X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Muzyka

Theremin: ulubiony instrument Lenina i Jarre'a

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2016 12:00
9 marca przypada 105. rocznica urodzin Clary Rockmore, wirtuozki thereminu. Z tej okazji przypominamy historię tego niezwykłego instrumentu elektronicznego oraz jego konstruktora.
Słynny instrument Lwa Tiermienia oraz jego zdjęcie w Rock n Popmuseum w Gronau
Słynny instrument Lwa Tiermienia oraz jego zdjęcie w Rock 'n' Popmuseum w GronauFoto: PAP/ DPA/Friso Gentsch

Wielu Polaków po raz pierwszy ujrzało theremin ("kredens z antenką" jak określił to pewien internauta) w sierpniu 2005 roku podczas rocznicowego koncertu Jeana-Michela Jarre'a w Stoczni Gdańskiej.  Żywy symbol popularyzacji i komercjalizacji muzyki elektronicznej nie od dziś znany jest ze swojego zamiłowania do muzycznych gadżetów. Ale theremin to, w kolekcji Jarre'a, jedyna "zabawka" pamiętająca czasy Włodzimierza Iljicza Lenina. Co niezwykłe, pierwszy elektroniczny instrument brzmiał świeżo jeszcze w 1976 roku (na epokowej płycie "Oxygene"), a w zasadzie po dziś dzień nie stracił swojej unikalnej magii.

Theremin słyszeliśmy najprawdopobniej wszyscy - chociażby w "Urzeczonej" Alfreda Hitchcocka, "Dniu, w którym zatrzymała się ziemia" Roberta Wise'a albo czołówce... "Scoobiego Doo". Rewolucyjny wynalazek radzieckiego naukowca stał się w kulturze popularnej lat 50. i 60. symbolem (po pewnym czasie traktowanym raczej z przymrużeniam oka) grozy i niesamowitości. Co ciekawe, pierwszym kompozytorem filmowym, który wykorzystała theremin, był nie kto inny jak Dymitr Szostakowicz ("Odna" z 1931 roku).

Szostakowicz miał łatwy dostęp do nowego instrumentu, który narodził się właśnie w Związku Radzieckim. Jego twórca - Lew Theremin - był z wykształcenia inżynierem i muzykiem, a z przekonania - komunistą. Zresztą jego opowiedzenie się po stronie bolszewików mogło być podyktowane konformizmem. Szalony wynalazca szybko stał się bowiem osobistym protegowanym Lenina i zaczął urzeczywistniać "światową rewolucję w muzyce", zyskując przydomek "drugiego Trockiego". Wkrótce po pierwszej publicznej prezentacji thereminu w 1921 roku sam wódz rewolucji skusił się,  by zagrać na nim kilka melodii. Do naszych czasów zachował się jednak tylko film z muzykującym wynalazcą.

Zasada działania theremina jest banalnie prosta. To po prostu dwie czułe na ruch anteny: jedna odpowiadająca za wysokość, druga za głośność dźwięku. W istocie radziecki wynalazca wykorzystał usterki w pracy starszego o kilka lat fortepianu elektrycznego, zwanego Audion Piano.

Taką genialną prostotą odznaczała się większość wynalazków Lwa Theremina. Nie dokonując faktycznych technologicznych przełomów, opracował on m.in. pierwszą elektroniczną wiolonczelę, maszynę perkusyjną, elektryczny system alarmowy (ostatecznie zainstalowany nie na Kremlu, lecz w Banku Państwowym ZSRR) oraz zasilane radiowo urządzenie podsłuchowe. To ostatnie mogło mu zresztą pomóc w pracy agenta GRU na terenie Stanów Zjednoczonych.

Szpiegując po drugiej stronie Atlantyku, Theremin zdołał także wypromować swój największy muzyczny wynalazek, czym zyskał międzynarodową sławę. W 1928 roku "kredens z antenką" został przezeń opatentowany i sprzedany firmie RCA. Wynalazca nie zdążył jednak zbić majątku: po powrocie na łono ojczyzny został aresztowany i osadzony w specjalnym ośrodku, gdzie zdążył jeszcze skonstruować pierwszy bezzałogowy, sterowany radiowo samolot...

Po 90 latach theremin brzmi i wygląda bardziej "antycznie" niż "futurystycznie". A budzi raczej sentymentalny uśmiech niż poczucie tajemniczości czy grozy. Mimo to chętnie sięgają po niego kolejne pokolenia awangardowych i całkiem mainstreamowych muzyków, a także japońskie dzieci i... koty.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Elektronika Pendereckiego, Schaeffera i Mazurka wreszcie na płytach! (zobacz wideo)

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2011 15:56
- Trudna do przecenienia seria - mówi Jacek Hawryluk o archiwalnych nagraniach ze Studia Eksperymentalnego PR, które po raz pierwszy trafiły na rynek. My spotkaliśmy się z Eugeniuszem Rudnikiem, "kustoszem pamięci" pionierskiej placówki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kompozytorzy Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia zauważeni w "The Wire"

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2011 14:25
Prestiżowy magazyn poświęcony muzyce współczesnej opisał wydaną niedawno serię płytową.
rozwiń zwiń