Raport Białoruś

Na Białorusi opłaty za prąd wzrastają prawie o 16 proc.

Ostatnia aktualizacja: 31.05.2013 22:30
Opłaty za energię elektryczną dla mieszkańców wzrastają od soboty (1 czerwca) o 15,7 proc. Jest to już trzecia podwyżka w tym roku na Białorusi.
Na Białorusi opłaty za prąd wzrastają prawie o 16 proc.
Foto: Guam/Wikimedia Commons/CC

 

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z czwartku ryczałtowa opłata za prąd w domach mieszkalnych wzrasta z 382,4 rubli białoruskich (1,45 zł) za 1 kWh do 442,4 rubli (1,68 zł) z wyjątkiem mieszkań i domów wyposażonych w płyty elektryczne; w takich wypadkach opłata wzrasta z 324,9 do 375,9 rubla (z 1,23 zł do 1,43 zł).

Poprzednia podwyżka cen energii miała miejsce 1 lutego. Opłaty za prąd i gaz wzrosły wówczas o 18 proc. Pierwsza podwyżka z 1 stycznia wynosiła 9,5 proc.

Do 2016 roku mają skończyć się dotacje do prądu

Opłaty wielu mediów i usług na Białorusi, m.in. dostaw energii elektrycznej czy gazu, są w pewnym stopniu dotowane przez państwo. W październiku wicepremier Uładzimir Siemaszka zapowiedział jednak, że do końca 2016 roku mieszkańcy Białorusi zaczną opłacać 100 procent kosztów dostarczanej im energii elektrycznej. Pod koniec 2012 roku pokrywali zaledwie 30,9 proc. kosztów dostarczanej energii elektrycznej, 16,8 proc. ogrzewania i 19,1 proc. gazu.

Według danych głównego urzędu statystycznego Biełstat inflacja wyniosła na Białorusi w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku 5,9 proc. W całym 2012 roku wyniosła 21,8 proc., a rząd zapowiadał na ten rok obniżenie jej do 12 proc.

Niestabilna sytuacja

W 2011 roku Białoruś przeszła najpoważniejszy kryzys finansowy od dojścia do władzy Aleksandra Łukaszenki w 1994 roku. Inflacja roczna wyniosła 108,7 proc., a władze zmuszone były przeprowadzić znaczące dewaluacje, które obniżyły kurs rubla o 187,3 proc. w skali roku. Media opozycyjne pisały wówczas, że kłopoty gospodarcze, z którymi boryka się kraj, są związane z podwyżkami pensji i emerytur przed wyborami prezydenckimi w 2010 roku i z emisją pieniądza w celu finansowania programów państwowych.

Według oficjalnych danych z grudnia 2012 roku średnia pensja na Białorusi wynosiła ponad 4,74 mln rubli białoruskich, czyli równowartość 553 dolarów. Podniesienie jej do co najmniej 500 dolarów do końca 2012 roku nakazał Łukaszenka w maju zeszłego roku, a więc przed wrześniowymi wyborami parlamentarnymi.

PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białorusini zapłacą o jedną piątą więcej za prąd

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2013 08:34
Od 1 lutego po raz drugi w tym roku wzrosną na Białorusi opłaty za energię elektryczną - tym razem o 18 proc. Poinformowała o tym we wtorek służba prasowa białoruskiego rządu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś żegna kolejne banknoty. Inflacja

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2013 09:21
Białorusini mówią "Do widzenia" banknotom 10 - i 20-rublowym. W piątek wychodzą z powszechnego obiegu. Przez najbliższe pół roku można je będzie jeszcze wymieniać w bankach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukaszenka zdymisjonował ministra energetyki

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2013 20:00
Aleksander Łukaszenka zwolnił ze stanowiska ministra energetyki, jego zastępcę oraz dyrektora generalnego koncernu energetycznego "Biełenergo”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Biełstat: średnia pensja na Białorusi sięgnęła 565 dolarów

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2013 13:00
Według danych białoruskiego urzędu statystycznego Biełstat średnia pensja wyniosła w zeszłym miesiącu 4 888 296 rubli.
rozwiń zwiń