Posłuchaj audycji "Rozmowy na lato" >>>
Po co opowiadać o wojnie w świecie, w którym więcej jest wojen niż opowieści? Po co kolejna żydowska opowieść o wojnie upamiętnionej, jak żadna inna w historii? Zwłaszcza, że już od dawna nie chodzi o pamięć. Po co na nowo przywoływać widma, wciąż ruchliwe, walczące codziennie na frontach współczesności?
"Niedaleko pada granat od jabłoni". Dramat rozdzielonej rodziny Fischman
Te pytania w swojej nowej książce stawia literaturoznawczyni i pisarka Agnieszka Dauksza. - Wiem, że to nie jest dobry czas na mówienie o żydowskim doświadczeniu wojennym. Ta współczesna wojna rzutuje wciąż na odczuwanie i myślenie o tym, co było. Było trudno, bo nie wiedziałam, jaka będzie percepcja tej książki tu i teraz. A z drugiej strony ona okazuje się, tak czuję, aż nadto aktualna. Moja bohaterka prezentuje inną ścieżkę doświadczenia tego, co żydowskie, niż te dwie najbardziej typowe - wyznała autorka w "Rozmowach na lato".
Czytaj także:
"Niedaleko pada granat od jabłoni" to nie do końca opowieść o wojnie. Raczej o wielu walkach, jakie w swoim długim życiu stoczyła Żydówka z Sambora, Lina Fischman. O przetrwaniu, nowych początkach i ranie, która nigdy się nie zabliźniła. O poszukiwaniach ocalonej z Zagłady córki, podczas których wcale nie prawda okazała się najważniejsza.
Czy dziecko, które po wojnie odnalazła w sierocińcu, było tamtą dziewczynką? Dlaczego zgodziła się, by adoptowało je małżeństwo Tuwimów? Gdy pół wieku później dochodzi wreszcie do spotkania obu kobiet, nadal nie ma pewności, kim dla siebie są...
***
Tytuł audycji: Rozmowy na lato
Przygotowanie: Monika Zając
Gość: Agnieszka Dauksza (autorka książki "Niedaleko pada granat od jabłoni")
Data emisji: 3.09.2026
Godz. emisji: 20.00
ks/pg