Mówienie, słuchanie i milczenie w życiu i twórczości Józefa Czapskiego.

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2026 16:16
"Ja, którego grzechem życia było trzepanie językiem, mam naprawdę dziś la nausee, kiedy gadam w takim czy innym towarzystwie" – pisał Józef Czapski w liście do Sławomira Mrożka. Z kolei w rozmowie ze Zdzisławem Kudelskim sam siebie nazywał: "gadułą i niemową". Ci, którzy Czapskiego znali osobiście, ale także - dzięki nagraniom - na pewno mają w pamięci jego niezwykły głos i sposób opowiadania...
Artysta malarz Józef Czapski (w środku) wygłasza przemówienie poświęcone pamięci Zygmunta Waliszewskiego, z prawej widoczny wiceminister wyznań religijnych i oświecenia publicznego Józef Ujejski, z lewej architekt Bogdan Pniewski.
Artysta malarz Józef Czapski (w środku) wygłasza przemówienie poświęcone pamięci Zygmunta Waliszewskiego, z prawej widoczny wiceminister wyznań religijnych i oświecenia publicznego Józef Ujejski, z lewej architekt Bogdan Pniewski.Foto: NAC

Zaangażowanie, które słychać w wypowiedziach, energia i naturalność, zupełny brak pozy. Mówienie było żywiołem Czapskiego, ale i milczenie, podobnie jak i u tak ważnego dla niego Cypriana Kamila Norwida. Miało w jego życiu i twórczości znaczenie wyjątkowe.

Z żywiołu mowy, rozmów, publicznych wypowiedzi powstawały niektóre książki i teksty Czapskiego, na przykład jego improwizowane wykłady o Prouście wygłaszane w ramach "konwersacji francuskich" dla współwięźniów w obozie w Griazowcu, które drukiem w przekładzie na język polski ukazały się po raz pierwszy w paryskiej "Kulturze" w 1948 roku.

W kolejnej audycji przygotowanej w Dwójce, o Czapskim "mówiącym, słuchającym, milczącym" opowie prof. Jan Zieliński, historyk literatury, tłumacz, edytor m.in. tomu esejów "Czytając" Józefa Czapskiego i autor książki pt. "Józef Czapski. Krótki przewodnik po długim życiu". Posłuchamy także z nagrań archiwalnych wypowiedzi samego Józefa Czapskiego. 

***

Tytuł audycji: Tworzyć, pamiętać, być - Rok Józefa Czapskiego

Prowadzenie: Dorota Gacek

Data emisji: 9.09.2026

Godz. emisji: 22.00

Czytaj także

Paryż Józefa Czapskiego. Miasto sztuki, ludzi i wielkich przyjaźni

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2026 09:30
- Zawsze obserwował otoczenie i nieustannie wykonywał swoje słynne notatki malarskie. Podobnie było z paryskim metrem. Tutaj Czapski okazywał się prawdziwym mistrzem obserwowania samotności. Fascynowali go ludzie zagubieni w podziemnych korytarzach, przypadkowe spotkania, ukradkowe spojrzenia czy krótkie chwile, które natychmiast przemijały. To również jest Paryż Józefa Czapskiego – ten podziemny, dworcowy, codzienny - mówił w Dwójce historyk sztuki Mikołaj Nowak-Rogoziński.
rozwiń zwiń