Olga Tokarczuk: pierwszy raz w życiu poczułam, że to wszystko mnie przerasta

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2026 19:48
- W trakcie pisania tej książki miałam poczucie, że świata jest za dużo; że literatura jest zaledwie takim złamanym widelcem, który próbuje jakoś to wszystko ująć, pozbierać, ale niestety łapie tylko niektóre wątki, wibracje, płaszczyzny i warstwy. Chyba pierwszy raz w życiu poczułam, że to wszystko, co jest do opowiedzenia, mnie przerasta. I że potrzeba nam wielu pisarek i pisarzy w następnych pokoleniach, ponieważ tylko to, co opowiedziane przechodzi do nirwany - mówiła w Dwójce Olga Tokarczuk o swej nowej powieści pt. "Świata jest za dużo".
Laureatka Literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk czyta nową książkę swojego autorstwa w ramach 12. Festiwalu Góry Literatury
Laureatka Literackiej Nagrody Nobla Olga Tokarczuk czyta nową książkę swojego autorstwa w ramach 12. Festiwalu Góry Literatury Foto: PAP/Maciej Kulczyński

Posłuchaj audycji "Las książek" >>>

Od 10 do 18 lipca w kilku miejscowościach Kotliny Kłodzkiej odbywa się największe w Polsce spotkanie osób czytających z pisarkami i pisarzami. Pomysłodawczynią i inicjatorką festiwalu Góry Literatury jest noblistka Olga TokarczukJak co roku bierze ona udział w wydarzeniu.

"Świata jest za dużo", czyli nowa Olga Tokarczuk 

W dniu otwarcia tegorocznej odsłony autorka "Ksiąg Jakubowych" przez blisko godzinę czytała fragmenty swojej najnowszej, nieopublikowanej jeszcze książki - "Świata jest za dużo"- Ja jeszcze przed oficjalną promocją 14 października nie powinnam mówić nic o tym, ale myślę, że te fragmenty, które wybrałam do czytania są bardzo charakterystyczne i nawiązują bezpośrednio do tych wątków, które są w powieści - zdradziła pisarka w audycji "Las literatury" nadawanej ze Ścinawki Górnej na Dolnym Śląsku.

Czytaj także:

Podobnie jak w wielu wcześniejszych książkach Olgi Tokarczuk, tak i tutaj pojawia się wielu narratorów. - To powieść o przygodach ludzi, o ich perypetiach, ale też o kontekście tych perypetii. O kontekście takim, który jest naturalny, bierze się z przyrody, bo przecież natura uczestniczy w naszym życiu chyba bardziej, niż zdajemy sobie z tego sprawę. Jest także kontekst kulturowy, który nas otacza i który też czasami bywa jakoś niezauważany. W opowieści, którą snuję przez te kilkaset stron próbowałam oddawać nawet nie głosy, ale punkty widzenia tym wszystkim aktorom na scenie, których losy się splatają: rzeczom, zwierzętom, symbolom, ludziom - tłumaczyła. 

Góry Literatury. Na pograniczu miejsc i opowieści

W tym roku festiwalowi Góry Literatury przyświeca hasło "Terytoria". Odnosi się ono do miejsca akcji - tzw. Ziem Odzyskanych, ale także literatury i przestrzeni refleksji. - Bardziej bym powiedziała, że to jest moje terroir, czyli to miejsce, gdzie mieszkam przez 30 lat, które wybrałam, które daje mi siły, pomysły, inspiruje, i gdzie właściwie napisałam wszystkie moje książki - wyznała laureatka Literackiego Nobla.

O to, co po ćwierćwieczu znaczy "Do Europy tak, ale z naszymi umarłymi" i jakie jest zasięg terytorium Marii Janion zapytaliśmy w audycji jej ucznia - Marka Bieńczyka. Szamańskie podejście do przestrzeni zaproponowali Jana Karpienko i Walery Topojew. Poszliśmy też skrajem chłopskiej miedzy z Wojciechem Tochmanem i Kacprem Pobłockim, żeby zastanowić się, czy to mocna granica...

***

Tytuł audycji: Las książek

Przygotowanie: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek i Jan Kanty Zienko

Data emisji: 12.07.2026

Godzina emisji: 11.00

Opracowanie: P. Grabka/am


Czytaj także

Powrót Latającego Uniwersytetu Ludowego

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2026 11:15
W audycji opowiedzieliśmy o idei cyklu seminariów, warsztatów i lekcji, towarzyszącemu Festiwalowi Góry Literatury, który jest organizowany od 2015 roku z inicjatywy noblistki Olgi Tokarczuk.
rozwiń zwiń