Ulubiony uczeń Chopina miał to, czego nie posiadał mistrz

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2013 16:00
Adolf Gutmann był jedynym uczniem Fryderyka Chopina, z którym kontakt również wiele lat po śmierci polskiego pianisty utrzymywała George Sand. Czym młody, gniewny pianista zaskarbił sobie względy u największego polskiego kompozytora?
Audio
Adolf Gutmann
Adolf GutmannFoto: pl.chopin.nifc.pl

Chopin był nauczycielem Gutmanna, choć pierwsze etapy ich pracy nie przebiegały bez problemów. Gdy Gutmann przyszedł na pierwszą lekcję fortepianu do Chopina to rąbał i walił w klawisze. Kompozytor grzmiał i szalał nad wykonaniami ucznia. Dopiero jego łzy sprawiały, że łagodniał. Chopinowi nie mogło się to podobać, bo za takie podejście do instrumentu bardzo ganił.

Te trudności udało się jednak Gutmannowi przezwyciężyć i szybko stał się ulubionym uczniem wirtuoza. – Chopin miał powiedzieć, że Gutmann imponuje mu brawurą. Podobały mu się w nim cechy, których sam nie posiadał. Był krytykowany za to, że gra cicho i nie miał siły fizycznej. Gutmann był jego zaprzeczeniem, bo był zdrów jak dąb i silny jak lew – mówiła Ewa Sławińska-Dahlig, autorka książki o Gutmannie.

Szczególnie dwa ostatnie lata życia Chopina pokazują, że przyjaźń Gutmanna z Chopinem była ogromna, a jego rola do dziś jest niedoceniona. – Jest wiele świadectw, mówiących o tym jak wielkie znaczenie odegrał w ostatnich dniach Chopina. Jako najsilniejszy potrafił najlepiej obchodzić się z chorym – opowiada Ewa Sławińska-Dahlig.

Polecamy kanał Konkurs Chopinowski >>>

Chopin dedykował Gutmannowi swoje Scherzo cis moll.

Adolf Gutmann był nie tylko uczniem, ale także wielkim przyjacielem Chopina. Urodził się w Niemczech, w Heidelbergu, zmarł we Włoszech. Działał w wielu krajach, również poza Europą. Autorka dotarła do źródeł w Niemczech, Francji i Włoszech. W swojej książce "Adolf Gutmann - ulubiony uczeń Chopina"  Ewa Sławińska-Dahlig nakreśla sylwetkę postaci nietuzinkowej, znakomitego muzyka i cenionego w swojej epoce kompozytora.

Audycję przygotowała Ewa Skulska.

sm

/

Gutmann był jedynym uczniem Chopina, z którym kontakt również wiele lat po śmierci polskiego pianisty utrzymywała George Sand. Czym młody gniewny pianista zaskarbił sobie względy u największego polskiego kompozytora?

 

 

 

Chopin był nauczycielem Gutmanna, choć pierwsze etapy ich pracy nie przebiegały łagodnie. Gdy Gutmann przyszedł na pierwszą lekcję fortepianu do Chopina rąbał i walił w klawisze. Polski kompozytor grzmiał i szalał nad wykonaniami ucznia. Dopiero jego łzy sprawiały, że łagodniał. Kompozytorowi nie mogło się to podobać, bo za takie podejście do instrumentu bardzo ganił.

 Te trudności udało się Gutmannowi przezwyciężyć i szybko stał się ulubionym uczniem wirtuoza. – Chopin miał powiedzieć, że Gutmann imponuje mu brawurą. Podobały mu się w nim cechy, których sam nie posiadał. Był krytykowany za to, że gra cicho i nie miał siły fizycznej. Gutmann był jego zaprzeczeniem, bo był zdrów jak dąb i silny jak lew – mówiła

 

Szczególnie dwa ostatnie lata życia Chopina pokazują, że przyjaźń Gutmanna z Chopinem była ogromna a jego rola do dziś jest niedoceniona. – Jest wiele świadectw, mówiących o tym jak wielkie znaczenie odegrał w ostatnich dniach Chopina. Jako najsilniejszy potrafił najlepiej obchodzić się z chorym – opowiada

Zobacz więcej na temat: Fryderyk Chopin MUZYKA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Olejniczak: byłem introwertykiem, grałem bardziej dla siebie niż dla publiczności

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2015 11:11
- "To, czego nie umiesz, to i tak umiesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz" - wspominał w radiowej Dwójce radę Artura Rubinsteina pianista Janusz Olejniczak.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Prostota i naturalność przy fortepianie". Żegnamy Olgę Rusinę

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2013 12:00
- Mój profesor, Jakow Milstein, zawsze mówił, że w graniu musi być prostota, naturalność i swoboda. Jak wiele każde z tych słów zawiera, prawda? - mówiła kiedyś Rusina. W Dwójce wspominaliśmy znakomitą pianistkę, która odeszła 7 maja tego roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Barłomiej Wąsik: prawdziwa awangarda to Beethoven

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2013 17:00
Z jednym z najciekawszych pianistów i aranżerów młodego pokolenia Ewa Szczecińska rozmawiała o awangardowości XIX- wiecznej muzyki fortepianowej: od Beethovena, przez Chopina i Schumanna, po Liszta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pomnik dla Chopina wzdłuż międzymiastowej

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2013 18:00
W "Wybieram Dwójkę" mówiliśmy o wyjątkowym w swoim radykalizmie i zarazem głęboko powiązanym z muzyką projekcie Krystiana Burdy, zatytułowanym "Droga do Żelazowej Woli – studium czasoprzestrzeni”.
rozwiń zwiń