Mazowiecki Terry Riley na 81. urodziny Dwójki

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2018 12:36
Po 50 latach od fonograficznej premiery zaproponowaliśmy Państwu naszą wersję tego kultowego utworu. W takim składzie "In C" zabrzmiała w po raz pierwszy. 
Hubert Zemler
Hubert ZemlerFoto: Tomek Kulbowski DDK Węglin/materiały prasowe

80 urodziny dwójki_masecki21200.JPG
Zobacz koncerty, które odbyły się z okazji 80. urodzin Dwójki

"Chwilami człowiek ma wrażenie, że nigdy nic innego w życiu nie robił, tylko słuchał tej muzyki, jakby teraz i zawsze istniała tylko ona" – pisał po premierze In C krytyk Alfred Frankenstein. Partytura mieści się na jednej kartce. To właściwie rodzaj tabeli, w której umieszczono pięćdziesiąt trzy krótkie motywy. Może raczej komórki. Każda wygląda inaczej: od jednodźwiękowych po te nieco bardziej "złożone". 

Prostota i oszczędność - jasne dla profesjonalistów oraz amatorów. Ale nie o wirtuozerię tutaj chodzi. Według kompozytora muzyka w In C ma "płynąć". Każdy z wykonawców powinien przechodzić z jednego modułu do drugiego w swoim tempie. Wszystko zależy od instrumentu, ale i od nastroju chwili: napięć i emocji. Każdy z muzyków realizuje "kartkę" Rileya wg własnego pomysłu.


8x10 Terry-1644 1200.jpg
Dźwięk "C" jest centrum tonalnym utworu Terry'ego Riley'a

Kompozytor zaczął pisać swój utwór po - pełnym narkotykowych doznań i chałtur ze zwolnionym z więzienia Chatem Bakerem – pobycie we Francji. W jego nowej kompozycji miało czuć się pełną swobodę, ale i ducha powtarzalności taśmy magnetycznej, którą zapamiętał z wizyty we francuskim studiu radiowym. Premiera odbyła się 4 listopada 1964 roku w Music Tape Center w San Francisco. W zespole zagrali m.in.: Pauline Oliveros, Steve Reich i Morton Subotnic. Amerykańscy słuchacze byli oszołomieni, choć ponoć w Darmstadt na In C się nie poznano. Po wykonaniu w 1969 roku utwór wybuczano. Europa zaczynała dopiero rozumieć, o co Ameryce chodzi…

Dokładanie pięćdziesiąt lat temu, w 1968 roku, doszło do pierwszego nagrania utworu Rileya. Dokonał tego - pod dyrekcją kompozytora - dziewięcioosobowy zespół złożony z członków Center of the Creative and Performing Arts in the State University of New York at Buffalo. Jeszcze tego samego roku In C pojawiło się na płycie Columbii "Masterworks" w serii „Music in Our Time”.


nuty11200.jpg
Demokratyczny utwór Terry’ego Rileya na 81. urodziny Dwójki

Po 50 latach od fonograficznej premiery zaproponowaliśmy Państwu naszą wersję tego kultowego utworu. To kompozycja, która może zmienić Państwa życie, ale może także (źle wykonana) … zanudzić na śmierć. Zainspirowani afrykańskim wykonaniem z Bamako (Africa Express) i hinduskim z Brooklynu (Brooklyn Raga Massive) nadaliśmy "komórkom" Rileya lokalny koloryt. Perkusista Huber Zemler, który poprowadził całość, miał jasny cel: "nasza wersja ma posiadać ducha mazowieckiej wierzby, rozdartej sosny, pałającej panieńskim rumieńcem dzięcieliny, Urszulki i Orłów Górskiego". Cudo. Do ksylofonu, klarnetu, skrzypiec dołączyły więc cymbały, lira korbowa, harmonia trzyrzędowa. Nie jesteśmy pierwsi, ale w takim składzie In C zabrzmiał po raz pierwszy. W naszej Orkiestrze zagrali wspaniali muzycy sceny jazzowej, klasycznej i folkowej. Bez żadnych podziałów. Wszyscy czuli powagę chwili. I wszyscy, bez wyjątku, czuli bluesa.

Orkiestra w składzie:

Tomasz Duda - saksofony
Maja Kleszcz - głos, wiolonczela
Maciej Cierliński - lira korbowa
Wojtek Krzak - skrzypce, lutnia
Marcin Masecki - pianino
Marta Maślanka - cymbały
Miłosz Pękala - cymbały
Dagna Sadkowska - skrzypce
Joanna Halszka Sokołowska - głos
Wojtek Traczyk - kontrabas
Mateusz Wachowiak - harmonia polska trzyrzędowa
Michał Zaborski - altówka
Piotr Zabrodzki - pozytyw organowy, czelesta
Wacław Zimpel - klarnety
Hubert Zemler – ksylofon, kierownictwo artystyczne

***

Koncert, który odbył się w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w czwartek (1.03) o godz. 22.00, prowadzili Jacek Hawryluk i Bartek Chaciński

materiały prasowe/bch/jp

Czytaj także

Francesco Tristano. Basso continuo i techno

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2016 16:00
- Mój gust nie zmienił się od piątego roku życia - powiedział luksemburski pianista i kompozytor, który słynie z eklektycznych zainteresowań muzycznych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Penderecki: Pasję napisałem na skrawku stołu

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2016 13:00
- Chciałem pokazać żonie, na co mnie stać, że potrafię skomponować coś, czego nikt inny napisać nie potrafił - zdradził kulisy powstania przełomowej "Pasji według św. Łukasza" Krzysztof Penderecki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

III Symfonia Góreckiego w wersji ryzykownej

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2016 16:00
W specjalnym wydaniu "Nokturnu" na Wielki Tydzień wysłuchaliśmy - przed premierą płytową! - zupełnie nowej wizji III Symfonii Henryka Mikołaja Góreckiego.
rozwiń zwiń