REKLAMA

Radiowa Dwójka w hołdzie Bernardowi Ładyszowi

Ostatnia aktualizacja: 20.07.2022 14:08
Z okazji zbliżającej się setnej rocznicy urodzin Bernarda Ładysza (24.07) Program 2 Polskiego Radia przypomina życie i twórczość tego wybitnego artysty o niezwykłej, głębokiej i nieporównywalnej z żadną barwie głosu, legendy polskiej sceny operowej i jedynego śpiewaka znad Wisły, który wystąpił obok Marii Callas.
Wybitny śpiewak Bernard Ładysz.
Wybitny śpiewak Bernard Ładysz. Foto: Grzegorz Śledź / PR2

Bernard Ładysz urodził się w Wilnie 24 lipca 1922 roku. Kiedy wybuchła II wojna światowa, miał zaledwie 17 lat. Jako sierżant Armii Krajowej Ziemi Wileńskiej został uwięziony w Kałudze nad Oką w Związku Sowieckim, gdzie przebywał do 1946 roku. Niedługo po wojnie Bernard Ładysz przyjechał do Warszawy i zamieszkał w zrujnowanym jeszcze mieście przy ulicy Polnej.

Kompozytor Romuald Twardowski wspominał, że już w dzieciństwie, w rodzinnym Wilnie, zauważono u Bernarda Ładysza niezwykły talent wokalny. Karierę artystyczną rozpoczął w Reprezentacyjnym Zespole Wojska Polskiego. Od 1950 roku związany był z Teatrem Wielkim – Operą Narodową. Od początku kariery nagrywał patriotyczny, klasyczny i rozrywkowy, w tym musicalowy, repertuar.

Wkrótce nie tylko Warszawa, ale i świat zachwyciły się talentem śpiewaka, który jednak cały czas tęsknił za Wileńszczyzną. – W każdej rzeczy, np. u Moniuszki, tam jest wszystko powiedziane z wnętrzem – czy "Kozak", czy "Znaszli ten kraj", czy "Ta sierotka" – wymieniał. – Ale dzisiaj tych rzeczy nikt nie słucha – dodawał.

Bernard Ładysz był artystą wszechstronnym, kompletnym. Odnosił sukcesy w kinie (role m.in. w "Ziemi obiecanej", "Znachorze", "Ogniem i mieczem"), telewizji i teatrze. Jednak największą jego miłością była opera. Jako pierwszy polski artysta został zaangażowany przez wielką światową firmę fonograficzną Columbia do partii solowej w kompletnym nagraniu opery – wystąpił obok Marii Callas w nagraniu "Łucji z Lammermooru" pod dyrekcją Tullio Serafina (1959 r.). Columbia zaprosiła go potem do nagrania całej płyty z ariami operowymi Verdiego i kompozytorów rosyjskich. Zmarł 25 lipca 2020 roku, dzień po swoich 98. urodzinach.

Radiowa Dwójka wspomina wybitnego artystę już od poniedziałku 18 lipca w cyklu "Głosy z przeszłości" (12.45-13.00). Artysta opowiadał m.in. o swoim rodzinnym domu, pierwszym dniu wojny, wywózce do obozu, ale również o miłości do muzyki i wielkiej karierze. Emisja do piątku 22 lipca.

W sobotę 23 lipca w "Dużej czarnej" Bernarda Ładysza wraz z prof. Ewą Łętowską wspominał Przemysław Psikuta.

W niedzielę 24 lipca w audycji Café "Muza" Marcin Majchrowski rozmawiał o Bernardzie Ładyszu z prof. Małgorzatą Komorowską. Również wieczorna "Letnia promenada" (od godz. 20.00) poświęcona zostanie w całości wyjątkowemu artyście. Andrzej Sułek zaprezentuje w audycji autorski wybór kreacji Bernarda Ładysza z lat 1972-1975. W programie m.in. "Profesor Dławiduda i jego uczniowie" – kantata komiczna Giovanniego Paisiella, "Kosmogonia" Krzysztofa Pendereckiego, fragmenty "Halki" Stanisława Moniuszki czy opery komicznej "La serva padrona" Giovanniego Battisty Pergolesiego (wyk. Orkiestra Kameralna Teatru Wielkiego w Warszawie; Chór i Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej; Chór i Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej; Orkiestra Polskiego Radia i Telewizji w Warszawie).

***

materiały prom.

Czytaj także

Bernard Ładysz – piękny głos i piękny życiorys

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2020 05:30
W dniu swoich 98. urodzin zmarł Bernard Ładysz, wybitny śpiewak operowy i aktor. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Pożegnania - Bernard Ładysz. "To był talent wielkiej klasy"

Ostatnia aktualizacja: 30.10.2020 18:00
- Miałam wielkie szczęście grać z nim w jednym przedstawieniu. On był tak autentyczny i tak potrafił się zapomnieć w graniu, że potrafił w trakcie przedstawienia zmieniać tekst. Owszem, miał to samo znaczenie, ale mówił już tekstem Bernarda Ładysza, a nie tego, co było ustalone - mówiła w Dwójce Izabela Kłosińska, wspominając wybitnego śpiewaka Bernarda Ładysza. Artysta zmarł 25 lipca br., dzień po swoich 98 urodzinach.
rozwiń zwiń