Codzienny ceremoniał rozpoczynać się będzie po hejnale o godz. 10.00. Hejnalista wraz z dwoma strażnikami miejskimi i pracownikiem Muzeum Krakowa przejdą spod kościoła Mariackiego pod Bramę Floriańską, a następnie na Most Kleparski. Tam około godz. 10.20 zabrzmi fragment piętnastowiecznej melodii "Cracovia Civitas", po czym otwarta zostanie brama prowadząca do Barbakanu.
"Żywy obrzęd, który sięga w głąb miasta"
– Zainspirowani historycznymi dokumentami, chcieliśmy wkomponować na nowo w miejską tkankę wspomnienie o kiedyś niezwykle znaczącym i praktycznym działaniu. Nadamy mu nieco bardziej współczesną formę – mówił podczas konferencji Łukasz Walas z Muzeum Krakowa.
Ceremoniał opiera się na historycznych źródłach, przede wszystkim na "Ordynacji zamykania bram w mieście Krakowie" z 1721 roku. Dokument szczegółowo regulował zasady dbania o bezpieczeństwo miasta: od codziennego otwierania i zamykania bram po przekazywanie kluczy władzom miasta.
Dyrektor Muzeum Krakowa dr Michał Niezabitowski podkreślał, że ważnym elementem projektu jest udział współczesnych służb miejskich. – To nie może być teatrzyk, to musi być żywy obrzęd, który sięga w głąb miasta – zaznaczył.
Symbol Krakowa otwartego dla wszystkich
Twórcy inicjatywy podkreślają, że ceremoniał ma być nie tylko widowiskiem historycznym, ale także symbolicznym gestem. – To jest otwartość Krakowa, mieszkańców na turystów, którzy do tego miasta chcą przyjeżdżać – mówił Grzegorz Soszyński, prezes Kraków Tourism Alliance. - Przyjezdni również powinni pamiętać o szacunku dla dziedzictwa i relacji społecznych, które w tym mieście istnieją – dodał.
Powrót do tradycji z XVI wieku
Historia miejskiego ceremoniału sięga jeszcze XVI wieku. W 1574 roku, po ucieczce Henryka Walezego z Wawelu do Francji, Rada Miejska wydała dokument regulujący kwestie bezpieczeństwa Krakowa. W razie zagrożenia sygnałem alarmowym miała być odgrywana z Wieży Ratuszowej "Bogurodzica".
Późniejsza "Ordynacja zamykania bram w mieście Krakowie" z 1721 roku dokładnie określała obowiązki strażników miejskich. Odbierali oni klucze od prezydenta miasta, kontrolowali bramy, zamykali je na noc i ponownie otwierali o świcie, zdając później raport władzom miasta.
***
PAP/zch