Kraków przywraca ceremoniał otwierania bram miasta. "To nie może być teatrzyk"

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2026 12:25
Codziennie po hejnale z wieży Mariackiej strażnicy miejscy, hejnalista i przedstawiciel Muzeum Krakowa będą uroczyście otwierać Bramę Kleparską w Barbakanie. Kraków wraca tym samym do dawnego ceremoniału otwierania bram miasta, nawiązującego do osiemnastowiecznych tradycji.
Strażnicy miejscy w towarzystwie hejnalisty i przedstawiciela Muzeum Krakowa będą po godz. 10 uroczyście otwierać bramę w Barbakanie, nawiązując do XVIII-wiecznego zwyczaju.
Strażnicy miejscy w towarzystwie hejnalisty i przedstawiciela Muzeum Krakowa będą po godz. 10 uroczyście otwierać bramę w Barbakanie, nawiązując do XVIII-wiecznego zwyczaju.Foto: Shutterstock

Codzienny ceremoniał rozpoczynać się będzie po hejnale o godz. 10.00. Hejnalista wraz z dwoma strażnikami miejskimi i pracownikiem Muzeum Krakowa przejdą spod kościoła Mariackiego pod Bramę Floriańską, a następnie na Most Kleparski. Tam około godz. 10.20 zabrzmi fragment piętnastowiecznej melodii "Cracovia Civitas", po czym otwarta zostanie brama prowadząca do Barbakanu.

"Żywy obrzęd, który sięga w głąb miasta"

– Zainspirowani historycznymi dokumentami, chcieliśmy wkomponować na nowo w miejską tkankę wspomnienie o kiedyś niezwykle znaczącym i praktycznym działaniu. Nadamy mu nieco bardziej współczesną formę – mówił podczas konferencji Łukasz Walas z Muzeum Krakowa.

Ceremoniał opiera się na historycznych źródłach, przede wszystkim na "Ordynacji zamykania bram w mieście Krakowie" z 1721 roku. Dokument szczegółowo regulował zasady dbania o bezpieczeństwo miasta: od codziennego otwierania i zamykania bram po przekazywanie kluczy władzom miasta.

Dyrektor Muzeum Krakowa dr Michał Niezabitowski podkreślał, że ważnym elementem projektu jest udział współczesnych służb miejskich. – To nie może być teatrzyk, to musi być żywy obrzęd, który sięga w głąb miasta – zaznaczył.

Symbol Krakowa otwartego dla wszystkich 

Twórcy inicjatywy podkreślają, że ceremoniał ma być nie tylko widowiskiem historycznym, ale także symbolicznym gestem. – To jest otwartość Krakowa, mieszkańców na turystów, którzy do tego miasta chcą przyjeżdżać – mówił Grzegorz Soszyński, prezes Kraków Tourism Alliance. - Przyjezdni również powinni pamiętać o szacunku dla dziedzictwa i relacji społecznych, które w tym mieście istnieją – dodał.

Powrót do tradycji z XVI wieku

Historia miejskiego ceremoniału sięga jeszcze XVI wieku. W 1574 roku, po ucieczce Henryka Walezego z Wawelu do Francji, Rada Miejska wydała dokument regulujący kwestie bezpieczeństwa Krakowa. W razie zagrożenia sygnałem alarmowym miała być odgrywana z Wieży Ratuszowej "Bogurodzica".

Późniejsza "Ordynacja zamykania bram w mieście Krakowie" z 1721 roku dokładnie określała obowiązki strażników miejskich. Odbierali oni klucze od prezydenta miasta, kontrolowali bramy, zamykali je na noc i ponownie otwierali o świcie, zdając później raport władzom miasta.

***

PAP/zch

Czytaj także

W.Punkt Mikro Festiwal. "Artysta w wersji solowej staje się bardziej dostępny"

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2026 17:22
- Słowo mikro festiwal to w tym przypadku trochę takie słowo wytrych. Tak naprawdę to bardziej cykl koncertów. Działamy jak dotąd od jednego wydarzenia do drugiego i widzimy, że to ma sens, że ludzie łakną takich wydarzeń - mówił w Dwójce saksofonista Marek Pospieszalski, pomysłodawca i dyrektor artystyczny krakowskiego W.Punkt Mikro Festiwalu.
rozwiń zwiń