Kanon Dwójki: Symfonie Schumanna w edycji Gustawa Mahlera

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2008 11:10
Spośród płytowych nowości, które mimo załamania na rynku fonografii ciągle jednak płyną do nas szeroką strugą chętnie wyławiamy te, które albo wzbogacają nasz repertuar o nowe, dotąd nie nagrywane utwory, albo też takie, które w nowych interpretacjach lub też nowych opracowaniach zyskują inne, często fascynujące brzmieniowe wcielenia.

Do tej ostatniej kategorii przychodzi zaliczyć wydany właśnie przez Dekkę album nagrań kompletu symfonii Roberta Schumanna dokonanych przez świetny zespól filharmoników Lipskiego Gewandhausu pod dyrekcją szefa zespołu, włoskiego kapelmistrza Riccarda Chailly. Ciekawostką tych nagrań i ich brzmieniowym, także wyrazowym wyróżnikiem jest edycja Gustawa Mahlera.

Wielki austriacki symfonik, jeden z najbardziej błyskotliwych w historii mistrzów instrumentacji, wizjoner i praktyk zafascynowany symfoniczną twórczością Schumanna uczynił wiele dla popularyzacji tej muzyki i jej promocji w Europie i w Ameryce. Zarówno w latach współpracy ze słynnym zespołem Filharmoników Wiedeńskich, jak i potem, pod koniec życia z Filharmonikami Nowojorskimi dbał o to, by w repertuarze pojawiały się nie tylko nowe kompozycje, ale by trzon tego repertuaru tworzyły ważne dzieła przeszłości. Zaliczał do nich symfonie Schumanna, które darzył szczególnym sentymentem. Jednocześnie jednak miał poczucie pewnej niedoskonałości tych ciekawych partytur, zwłaszcza w warstwie dynamiki i instrumentacji, które z pieczołowitością i doświadczeniem wybitnego symfonika poprawiał. Nie dlatego, by wytknąć Schumannowi instrumentacyjne „niedoróbki”, ale by drobnymi zabiegami, niewielkimi retuszami uszlachetnić brzmienie wszędzie tam, gdzie odczuwał pewien niedosyt.
Schumann nie był przecież słabym symfonikiem, czego Mahler miał świadomość. Orkiestrował sprawnie, często niekonwencjonalnie, z wyobraźnią, wyczuciem, oryginalnością. Nie był jednak symfonikiem tak błyskotliwym jak Mendelssohn, tak odkrywczym i rewolucyjnym jak Berlioz czy tak uniwersalnym jak Brahms. Niektóre fragmenty jego partytur domagają się pewnych poprawek, niewielkich retuszów, by brzmiały pełniej, barwniej, wyraziściej. I to właśnie słyszał Mahler, ekspert wybitny w sprawach instrumentacji.

Efektem jego pracy nad partyturami Schumanna jest – bagatela – ponad 2000 różnego typu drobnych ingerencji, ingerencji dotyczących najczęściej maleńkich kilkutaktowych fragmentów. Z tych drobinek składa się ta zrewidowana wersja instrumentacji w fascynującej wizji Mahlera, wizji, która na ogół nie wykracza poza stylistyczny idiom romantyzmu, czasem jednak pobrzmiewa jaskrawie eksponowaną, efektowną barwą znaną z jego własnej symfoniki. Komplet Symfonii Schumanna w tej właśnie wersji i w brzmieniu, którego dodatkowym walorem jest w nagraniu świetna akustyka lipskiego Gewandhausu w paśmie Kanonu w tym tygodniu. Serdecznie zapraszam!

Małgorzata Pęcińska

Czytaj także

100. Urodziny Messiaena

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2008 15:58
Dwójka obchodzi 100 urodziny Messiaena.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lekcja muzyki Piotra Orawskiego

Ostatnia aktualizacja: 18.09.2007 15:10
Już od 17 września zapraszam wszystkich słuchaczy Dwójki na moją codzienną Lekcję muzyki. Od poniedziałku do piątku o godzinie 15.00 odbywać będziemy wielką radiową podróż poprzez dzieje sztuki dźwięku, od jej średniowiecznych korzeni aż po muzykę naszych dni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czasem gramy: Henryk Wars

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2007 11:00
30 lat temu zmarł Henryk Wars – twórca największych przebojów polskiego kina lat międzywojennych. Jego piosenki cieszą się niezmienną popularnością do dziś – to prawdziwy fenomen.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Glass, Ibert, Satie w wykonianiu Polskiej Orkiestry Radiowej, dyr. Ł. Borowicz

Ostatnia aktualizacja: 18.11.2007 19:00
W niedzielnej Filharmonii Dwójki - tarnsmisja koncertu symfonicznego ze Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Wystąpi Polska Orkiestra Radiowa pod dyrekcją Łukasza Borowicza. Solista - Łukasz Długosz, flet.
rozwiń zwiń