Trudna sztuka budowy gotyckich katedr

Ostatnia aktualizacja: 04.07.2011 14:30
Według niektórych historyków krucjata katedr doprowadziła do ekonomicznej katastrofy średniowiecznej Francji.
Audio
  • Druga gawęda dr Bożeny Fabiani o katedrach gotyckich

Budowa katedry była przedsięwzięciem kosztownym i skomplikowanym. Należało skoordynować działania wielu osób duchownych i świeckich i to na przestrzeni wielu lat. Odpowiadała za to Kapituła – ciało administracyjne przy katedrze, niezależne od biskupa, choć początkowo z nim związane. Było to zgromadzenie księży kanoników pod przewodnictwem dziekana. Kapituła wyznaczała spośród swych członków prowizora, który dbał o całość budowy, finanse, zaopatrzenie, transport i rozliczenia z robotnikami. Czynił też starania, aby mimo trwającej budowy mogły się w katedrze odbywać nabożeństwa.

Prowizor odpowiadał przed Kapitułą, zbierającą się raz do roku i kontrolującą postęp budowy. Natomiast ciałem wykonawczym, którym kierował prowizor, była fabrica ecclesiae, dosłownie "budowa kościoła".

Do Kapituły należało zdobycie terenu pod budowę. Katedrę stawiano najczęściej na miejscu poprzedniej, zatem budowa większego kościoła w ciasno zabudowanych średniowiecznych miastach wiązała się z koniecznością wywłaszczenia okolicznych mieszkańców. Kapituła dbała też o fundusze, a były one niebagatelne. Według niektórych historyków, krucjata katedr doprowadziła do ekonomicznej katastrofy średniowiecznej Francji.

Nie wszystkim duchownym podobała się ta gorączka budowania katedr i zachłanność w gromadzeniu pieniędzy. Niektórzy dostojnicy cały ten ruch uważali za grzeszny, lecz katedry budowano najszybciej, jak się dało. Ludzie pragnęli mieć jak najpiękniejszą, najprzestronniejszą katedrę i czuli się dumni, że w jakiś sposób uczestniczą w jej powstawaniu. I oczywiście chodziło o to, by mieć katedrę większą i piękniejszą niż mają sąsiednie miasta.

Kamień był podstawowym budulcem, trzeba było więc znaleźć odpowiednie jego złoże. Nie było to proste, bo antyczna sztuka kamieniarska została zapomniana, trzeba było wszystkiego uczyć się od początku. Źródła kamienia poszukiwano możliwie blisko placu budowy, tak aby transport był jak najkrótszy. Jeśli nie odkryto odpowiedniego kamieniołomu, katedrę stawiano z wypalanej cegły, lecz przypadki takie są niezwykle rzadkie – na południu tak zbudowano katedrę św. Cecylii w Albi.

Katedra
Katedra w Albi

 

/

Na placu budowy stawiano warsztaty rzemieślników. Budowę często zaczynano od zburzenia starej katedry, co było bardzo niebezpieczne. Pracownikami kierował bezpośrednio architekt. Do niewykwalifikowanych robotników należeli kopacze fundamentów, tragarze oraz ci, którzy sypali piasek na cement. Robotnicy średnio wykwalifikowani to ci, którzy przygotowywali zaprawę. Często spotykało się wśród nich kobiety. Wyżej w hierarchii stali murarze i kamieniarze. Pracowano pięć dni w tygodniu, z tym że murarze tylko sezonowo: zimą robotę trzeba było przerwać.

Ważni byli kowale, dostarczający gwoździ, podkuwający konie, okuwający wozy, ostrzący narzędzia, budujący kołowroty. Kuźnie pochłaniały 10% całkowitych kosztów budowy. Również cieśle byli rozchwytywani – zwłaszcza ich wiązania dachowe są cudem ówczesnej techniki. Przy budowie pracowali też rymarze i siodlarze, kołodzieje i dekarze

Budowa była nadzwyczaj niebezpieczna, wypadków przy pracy było zapewne dużo, lecz źródła o nich wspominają rzadko. Główne niebezpieczeństwo wiązało się z wysokością: coś mogło spaść z wysoka na tego, co akurat był na dole, lub też można było spaść samemu, tak jak to zdarzyło się Williamowi z Sens, francuskiemu budowniczemu katedry w Canterbury.


Skąd czerpano fundusze na budowę katedr, dlaczego w miastach katedralnych rezygnowano z budowy ratusza i dlaczego dekarz zarabiał krocie (równowartość 30 koni rocznie!) można dowiedzieć się słuchając drugiej gawędy dr Bożeny Fabiani.

***

 

W pierwszej części gawędy dr Bożena Fabiani opowiadała o powstaniu stylu gotyckiego, opartego na ostrołukach, przyporach, sterczynach i filarach. Całej gawędy można posłuchać tutaj.


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

W stronę sztuki: Bazylika Świętego Krzyża Jerozolimskiego

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2009 16:52
12 kwietnia 2009, godz. 9:45
rozwiń zwiń

Czytaj także

Strzeliste wizje opata Sugeriusza

Ostatnia aktualizacja: 21.06.2011 17:01
W latach 1050-1350 we Francji zużyto więcej kamienia, niż użyli go starożytni Egipcjanie w jakimkolwiek okresie swej działalności. Dzielni Galowie na wyścigi budowali świątynie. Ten czas zwany jest "krucjatą katedr".
rozwiń zwiń