Irena Lewandowska. Zdecydowana w sądach, krucha w budowie

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2019 10:31
- Była bardzo drobna, szczuplutka i zawsze miała ogromne swetry. Wydawało się, że za chwilę w nich utonie. Ten pozór kruchości, wątłości był w absolutnym kontraście wobec jej zdecydowanych poglądów i oceny sytuacji przede wszystkim politycznej - mówiła w Dwójce o zmarłej w grudniu wybitnej tłumaczce Iwona Smolka, krytyczka literacka.
Audio
  • Wspomnienie o Irenie Lewandowskiej - wybitnej tłumaczce literatury rosyjskiej i działaczce opozycji demokratycznej w PRL (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Okładka Mistrza i Małgorzaty (wyd. Czytelnik)
Okładka "Mistrza i Małgorzaty" (wyd. Czytelnik)Foto: materiały prom./Pixabay

sommer franaszek 1200.jpg
Piotr Sommer: poezja amerykańska XX wieku jest szalenie bogata i ciekawa

Irena Lewandowska (1931-2018) debiutowała w wieku 17 lat. Tłumaczyła z języka rosyjskiego i robiła to w sposób genialny (m.in. "Mistrz i Małgorzata" "Psie serce" i "Biała gwardia" Bułhakowa czy "Jeden dzień Iwana Denisowicza" Sołżenicyna). Co ciekawe, przy przekładzie wielu książek współpracowała ze swoim mężem, Witoldem Dąbrowskim.

- Z tego co pamiętam, wyglądało to na ogół tak, że ojciec robił pierwszy przekład i potem dawał go mamie i ona wprowadzała korektę, ponieważ miała bardzo dobre ucho dla języka codziennego, potocznego. On był bardziej zanurzony w historii języka i jego tradycji, był takim romantykiem. Był też poetą, więc słyszał melodię. Natomiast czasem używał słów, których nikt poza nim nie znał. A ona wprowadzała poprawki, dzięki którym mogliśmy lepiej poczuć np. tę postać, która mówiła do nas z kart książki - opowiadała Justyna Dąbrowska, córka tłumaczki.

Irena Lewandowska nie była jednak wyłącznie tłumaczem. W latach 70. zaangażowała się w działalność opozycyjną. Była jedną z sygnatariuszek "Memoriału 101", wyrażającego protest przeciwko projektowanym zmianom w konstytucji PRL (styczeń 1976). Współpracowała z Komitetem Obrony Robotników, pracowała także w dzienniku "Niezależność" Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego była internowana, publikowała w pismach drugiego obiegu (m.in. "Wezwanie", "Vacat", "Kultura Niezależna").

Którego rosyjskiego autora science fiction upodobała sobie szczególnie Irena Lewandowska? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku 

Prowadził: Wacław Holewiński

Goście: Anna Wasilewska (tłumaczka), Iwona Smolka (krytyk literacki), Justyna Dąbrowska (córka Ireny Lewandowskiej)

Data emisji: 15.01.2019

Godzina emisji: 22.00

pg/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szwejk, robotnicy i Żyrardów. Portret Pawła Hulki-Laskowskiego

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2018 23:00
- Ważne było dla niego, że tu się urodził i tu mieszkał. To miasto w jakimś stopniu naznaczyło jego życie - podkreślał Bogusław Nietrzebka, dyrektor Muzeum Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie, w audycji o cenionym międzywojennym tłumaczu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bill Johnston. Ambasador polskiej literatury

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2018 23:00
W audycji "Dwukropek" spotkaliśmy się z uznanym tłumaczem, który opowiadał o swojej miłości do literatury polskiej i roli przekładów we współczesnym świecie.
rozwiń zwiń