Połączyła ich korespondencyjna przyjaźń: Cwietajewa, Rilke, Pasternak

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2019 13:12
Jak piszą autorzy wstępu do wydanej właśnie korespondencji trojga poetów: "W wymienianych między nimi listach wyczuwa się duchową samotność, jakiej doznawali poeci, ich pragnienie odnalezienia wspólnie - ponad barierami - nowych możliwości sztuki".
Audio
  • O tomie "Listy: Cwietajewa, Rilke, Pasternak" (Rozmowy po zmroku/Dwójka)
Okładka książki
Okładka książkiFoto: materiały prom./Stockimo (Shutterstock)

Reiner Maria Rilke, Marina Cwietajewa i Boris Pasternak nigdy się właściwie nie spotkali. Ale bardzo wnikliwie czytali swoje wiersze, cenili swoją twórczość. W wymienianych między sobą listach pisali o sprawach bardzo osobistych, o uczuciach, które do siebie żywili, ale także o tym, jak rozumieją rolę poety we współczesnym im świecie i czym jest dla nich twórczość literacka.

W audycji czytaliśmy m.in. list Borysa Pasternaka, będącego w Moskwie, do Reinera Marii Rilkego, przebywającego w Szwajcarii. Jacek Chmielewski, tłumacz, przybliżył okoliczności powstania tego listu.

- Leonid Pasternak, ojciec Borysa, znał Rilkego. Spotykali się w Rosji. Leonid napisał list z okazji 50. urodzin Rilkego, prosząc o potwierdzenie, że Rilke żyje. Ten z ogromnym entuzjazmem odpowiedział na list Pasternaka i z ogromną estymą wyraził się o Borysie Pasternaku. Tę informację Leonid przekazał synowi i wówczas Borys napisał do Rilkego list, który właśnie odczytaliśmy – tłumaczył Jacek Chmielewski. Gość dodał, że jest to jedyny list Pasternaka do Rilkego.

Prof. Piotr Nowak mówił, że Rilke obnosił się z miłością do Rosji, co widać w jego listach. - Pisał, że taki kraj, jak Rosja, nie jest atlasem. Uważał, że w Rosji czuje się sąsiedztwo Boga i wpływ Boga na Rosję był potężny – podkreślał.  

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji. 

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Dorota Gacek

Goście: Jacek Chmielewski (tłumacz) i Piotr Nowak (autor posłowia)

Data emisji: 22.01.2019

Godzina emisji: 22.00

abi/pg

Czytaj także

"Tadeusz Różewicz i Karl Dedecius znali się domowo"

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2018 12:26
- Pisali do siebie w zasadzie o wszystkim: o życiu rodzinnym, swoich dzieciach, podróżach. W każdym liście jest pozdrowienie dla pani Elwiry, żony Karla Dedeciusa. Jak to się mówi, dużo o sobie wiedzieli - mówiła w czwartą rocznicę śmierci Tadeusza Różewicza Maria Dębicz, gość Dwójki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ewa Lipska o Stanisławie Lemie: byłam prawie jak ktoś z rodziny

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2018 19:04
- Przychodziłam na Kliny bardzo czesto. Najczęściej była to pora obiadowa, gdzie były pyszne, domowe obiady. Rzeczywiście w którymś momencie miałam takie poczucie, że jestem blisko z tą rodziną, a nawet z psami - mówiła w Dwójce poetka.
rozwiń zwiń