Maraton Beethovenowski za nami

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2020 12:20
- Beethoven wychodził z nieprawdopodobnych opresji zawsze obronną ręką, biorąc pod uwagę historię kultury. To jest kompozytor, dla którego obecna sytuacja nie jest zagrożeniem. Jeżeli kultura przetrwa to przetrwa na pewno Beethoven - mówił w Dwójce dyrygent Łukasz Borowicz.
Ludwig van Beethoven
Ludwig van BeethovenFoto: shuttesrstock/ArTono

Posłuchaj
29:59 PR2_AAC 2020_12_17-21-30-16.mp3 Podsumowanie Maratonu Beethovenowskiego (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

Za nami dwudniowy, urodzinowy Maraton Beethovenowski. 250 rocznica urodzin mistrza z Bonn. Ale, czy święto w takim wymiarze, jakim się spodziewaliśmy? Rok Beethovenowski dobiega końca, a jego rytm wyznaczany był raczej falami pandemii, a nie muzycznymi wydarzeniami. Co pozostało po tym roku i czy Covid dotknął także 250-letniego Beethovena? O tym w audycji "Rozmowy po zmroku" ze swoimi gośćmi rozmawiał Andrzej Sułek, kierownik Redakcji Muzycznej radiowej Dwójki.

skrzypce 1200.jpg
Beethoven i jego "Kwartety Razumowskie"

Rok Beethovenowski trwa dalej

- Mnie jest trochę smutno, bo spodziewałam się po roku Beethovenowskim nie tyle wysypu nowych nagrań i większego wzmożenia koncertowego, ale oczekiwałam jakiejś większej refleksji nad jego twórczością i przede wszystkim na pierwszym etapie tej refleksji przypomnienia reinterpretacji utworów mniej znanych. Jaśniejszą stroną tej sytuacji jest to, że Beethoven skorzystał, bo na zachodzie Europy zapowiadane jest przedłużenie Roku Beethovenowskiego conajmniej do połowy września 2021 roku - mówiła Dorota Kozińska.

Czytaj też:


Rok Beethovenowski trwa zawsze

- Z mojej strony wygląda to tak, że praktycznie Rok Beethovenowski trwa zawsze. Jest to jeden z najczęściej wykonywanych kompozytorów. Idealny sposób na zaproszenie publiczności do sali koncertowej to umieszczenie w programie któregokolwiek z koncertów fortepianowych Beethovena i to będzie działało do końca świata. Rok Beethovenowski może zmusza nas do tego, że trzeba więcej o nim mówić, ale to nie zmienia faktu, że ta muzyka była, jest i będzie grana - mówił Łukasz Borowicz.

Co dobrego wniosła pandemia do muzyki?

Goście zwrócili także uwagę na fakt, że pandemia wymusiła pewne zmiany w myśleniu o interpretacji utworów Beethovena, a nawet w innym sposobie reżyserowania inscenizacji operowych. Nowością było też to, że ze względu na sytuację pandemiczną ten rok był świętowany właściwie bez IX Symfonii.

- Te wykonania pandemiczne wnoszą dużo, bo wielkie zespoły symfoniczne zaczęły wykonywać muzykę Beethovenowską w składach małych, kameralnych, które do tej pory były domeną muzyków grających na instrumentach z epoki i tym samym doszło do pewnej ugody na temat tego, jakiej wielkości powinna być orkiestra Beethovenowska. To wymusza też na dużych zespołach symfonicznych inne podejście do artykulacji i dynamiki. Uważam, że te eksperymenty wyjdą nam wszystkim w kontekście stylistyki na dobre - mówił Łukasz Borowicz.

Podobnego zdania była Dorota Kozińska, która podkreśliła istotne zmiany w realizacji inscenizacji operowych. - Inscenizacje w reżimie sanitarnym też wyznaczają jakąś drogę nowego myślenia o reżyserii operowej tak, żeby przedstawienia realizować w sposób naprawdę bezpieczny przede wszystkim dla wykonawców. Niekoniecznie wszyscy muszą stać w jednym rogu sceny stłoczeni, niekoniecznie muszą się bez przerwy obściskiwać i śpiewać sobie prosto w twarz - dodała. 

Maraton Beethovenowski za nami, a jeśli chcieliby Państwo jeszcze raz posłuchać dzieł, które Dwójka wybrała z okazji 250 rocznicy urodzin kompozytora, zapraszamy TUTAJ.


1200x660_250lat-Beethoven_01a.jpg
Radiowa Dwójka świętuje 250. urodziny Ludwiga van Beethovena

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadził: Andrzej Sułek

Goście: Dorota Kozińska i Łukasz Borowicz

Data emisji: 17.12.2020

Godzina emisji: 21.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sonata fortepianowa F-dur op. 54 - niedoceniane dzieło Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2020 23:00
Bardzo niesprawiedliwie rozkłada się popularność poszczególnych utworów Ludwika van Beethovena. Naturalnie, niczego odkrywczego w takim stwierdzeniu nie ma, ale warto może czasami zastanowić się nad niesprawiedliwością takich wyroków Fortuny. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

IV Koncert fortepianowy Beethovena

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2020 22:00
W maju 1809 roku w recenzji zamieszczonej w "Allgemeine musikalische Zeitung" napisano: "jest najbardziej godnym podziwu, osobliwym, artystycznym i złożonym koncertem Beethovena". Recenzent oawiał IV Koncert fortepianowy G-dur op. 58 niemieckiego kompozytora, któremu poświęcona była audycja.
rozwiń zwiń