"Nie wszyscy święci pójdą do nieba"

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2012 13:46
- Tak uważał św. Tomasz z Akwinu. Argumentował, że są to wyroki ludzkie, nie boskie - przypominał w "Tyglu literackim" prof. Janusz Tazbir.
Audio
Spalenie Awwakum Pietrowa pędzla Grigorija Miasojedowa
Spalenie Awwakum Pietrowa pędzla Grigorija MiasojedowaFoto: Grigoriy Myasoyedov/domena publiczna

Pretekstem do dyskusji o tolerancji religijnej jest grudniowa premiera "Królowej Margot" Alexandre'a Dumasa w Teatrze Narodowym. Od półtora wieku niezmiennie poczytna powieść ukazuje mechanizmy społecznych przewrotów, wykorzystywanych przez elitę do własnych celów.

Rok 1572. Na ślub francuskiej księżniczki Małgorzaty i króla Nawarry Henryka, zjeżdżają katoliccy i protestanccy poddani. Wobec ciągnących się od lat wojen religijnych wydarzenie to niesie nadzieję na obustronne zawieszenie broni. Jednak fanatyzm królowej matki, nieudolność króla i spiski możnych doprowadzają do największej masakry w historii Paryża - rzezi hugenotów w noc św. Bartłomieja.

Tylko w samym Paryżu zginęło wówczas 3 tysiące osób, w całym kraju liczbę zabitych szacuje się na około 30 tysięcy. Posłowie polscy, jadący po Henryka Walezego, byli zszokowani ilością trupów przy europejskich traktach. Spustoszona została nie tylko Francja, lecz  także Rzesza Niemiecka, targana kolejnymi wojnami religijnymi, które miały podłoże nie tylko religijne, lecz stanowiły po prostu walką o władzę. Jak przypomina profesor Tazbir, jeszcze blisko 50 lat po początkach rozłamu w kościele ludzie wierzyli, że powstałe różnice uda się pogodzić. Kres tym nadziejom położył sobór trydencki w 1563 roku.

Tezy Lutra to także walka o interesy ekonomiczne. - Rzym potrzebował dużych pieniędzy na ozdobienie miasta, a opłaty kościelne ciążyły innym. Twierdzono, że to zakamuflowany haracz dla Włoch. Istnieje hipoteza, że kraj ten nie opowiedział się za reformacją, bo zarabiał na Kościele Katolickim. Zarabiała też Hiszpania, ale tam król i inkwizycja trzymała wszystko krótko - opowiadał historyk.

Na tle Europy sytuacja w Polsce wyglądała zupełnie inaczej, mozaika religijna istniała w Rzeczpospolitej od XIV wieku, kiedy przyłączono Ruś Czerwoną, zamieszkałą przez prawosławną ludność. - Szerokie prawa mieli także Tatarzy, którzy mogli bez przeszkód wyznawać islam, a jednocześnie musieli pełnić służbę w wojsku polskim. Ludzie przyzwyczaili się, że mogą być innego wyznania, ale muszą pozostać wierni królowi Polski - przypomina profesor Tazbir.

Polski król był także pierwszym katolickim monarchą, który zawarł pakt z księciem protestanckim, doszło do tego w ramach Hołdu Pruskiego w 1525 roku. Tolerancja wielokrotnie pomagała Polakom, wystarczy przypomnieć bitwę pod Grunwaldem, gdzie Władysław Jagiełło dowodził wieloreligijnym wojskiem.

Niezwykłej tolerancji ówczesnej Polski dowodzi także sprawa Kazimierz Łyszczyński skazanego na spalenie na stosie za głoszenie ateizmu. Wyrok śmierci wykonano, król jednak zdecydował o ścięciu Łyszczyńskiego. Zupełnie inny los spotkał Miguela Serveta, przeciwnika Kalwina, który nie tylko posłał go na stos, ale kazał zbudować ów stos z mokrego drzewa, aby męczarnie hiszpańskiego teologia i humanisty trwały jak najdłużej.

Do wysłuchania rozmowy zaprasza Anna Lisiecka.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sztuka Warlikowskiego doceniona w Rosji

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2012 14:14
Spektakl "(A)pollonia” w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego został nagrodzony na odbywającym się w Moskwie festiwalu teatralnym "Złota Maska".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Mesjasz" Schulza jako performance?

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2012 14:03
Trwa śledztwo dotyczące zaginionej książki Bruna Schulza. Czy spektakl teatralny pomoże rozwikłać zagadkę?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warlikowski na 100. rocznicę powstania francuskiego teatru

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2012 09:36
Publiczność paryskiego Teatru des Champs Elysee obejrzy w poniedziałek wieczorem sztukę Krzysztofa Warlikowskiego "Medea".
rozwiń zwiń