Sielanka na kraterze wulkanu. O "Pamiętnikach" Stanisława Stempowskiego

Ostatnia aktualizacja: 12.04.2026 12:00
"Trudno jest zabawiać się we wspomnienia, kiedy świat dookoła trzęsie się w posadach, jak rozłożyć materiał ogromnych przeżyć całego życia, kiedy nie ma pewności jutra, kiedy państwa - małe wprawdzie i gwarantowane wielokrotnie - znikają jak efemerydy, a życie człowieka w zamęcie mobilizacyjnym gazowo-bombowym straciło pewną wartość. Trudno, ale trzeba, chociażby dla rewindykacji tej wartości" - pisał Stanisław Stempowski o pracy nad swoimi "Pamiętnikami".
Stanisław Stempowski pod koniec życia
Stanisław Stempowski pod koniec życiaFoto: Polona

Wysłuchaj audycji "Strefa literatury"<<<

W czasach niemieckiej okupacji w Warszawie wracał wspomnieniami do najwcześniejszego okresu życia, gdy przyszedł na świat w 1870 roku i wychowywał w Hucie Czernielewickiej na Podolu, potem chodził do gimnazjum w Kamieńcu Podolskim i studiował w Dorpacie. Opisywał też okres spędzony w Szebutyńcach pod carskim nadzorem i lata warszawskie do roku 1905, gdy działał jako redaktor pism "Prawda" i "Ogniwo", a wśród bliskich mu ludzi były takie postacie jak Stefan Żeromski i Ludwik Krzywicki.

Następne, najszczęśliwsze lata wraz z żoną Marią i trzema synami spędził w Winikowcach na Podolu. "Przewidywałem, że nadejdzie dzień kiedy będę musiał opuścić dom i wszystko co posiadam, lekkomyślnie bowiem zasnułem sielankę na kraterze wulkanu. A ziemia już dygotała od podziemnych wstrząsów" – napisał. To przeczucie spełniło się wraz z wybuchem pierwszej wojny światowej i potem rewolucji bolszewickiej. Stanisław Stempowski doprowadził swoje wspomnienia do 1920 roku, to wtedy umarł w wieku 20 lat jego najmłodszy syn - Paweł.

"Pamiętniki 1870–1920" Stanisława Stempowskiego po latach cenzury

Powstające w tak trudnych okolicznościach "Pamiętniki" ukazały się po raz pierwszy rok po śmierci ich autora, w roku 1953, dzięki staraniom jego partnerki życiowej Marii Dąbrowskiej. Ale była to edycja pocięta przez stalinowską cenzurę. Nie było w niej trzech ostatnich rozdziałów dotyczących pierwszej wojny światowej, rewolucji październikowej, okresu, w którym Stempowski był ministrem w rządzie Semena Petlury Ukraińskiej Republiki Ludowej, czasu wojny polsko-bolszewickiej.

Te ostatnie rozdziały opublikował w "Zeszytach Historycznych" w latach siedemdziesiątych zaprzyjaźniony z ich autorem Jerzy Giedroyc. Dopiero teraz, ponad 80 lat po powstaniu tego tekstu dostajemy w trzech tomach pełną, nieocenzurowaną edycję "Pamiętników 1870-1920" Stanisława Stempowskiego. Jak napisał jego syn Jerzy: "Tak mogą mówić o sobie tylko ludzie wolni, mający nieznane dziś poczucie odpowiedzialności i rozporządzalności swoją osobą."

W "Stefie Literatury" o "Pamiętnikach" Stanisława Stempowskiego i o ich autorze opowiadał edytor tej książki, historyk idei i socjolog dr Łukasz Mikołajewski. Fragmenty przeczytał Andrzej Ferenc.

***

Tytuł audycji: Strefa literatury

Prowadzenie: Dorota Gacek

Data emisji: 12.04.2026

Godz. emisji: 11.00

Czytaj także

Ewa Szelburg-Zarembina: pisałam, bo żyłam, i dopóki żyć będę, będę pisała

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2026 07:45
– W którymś z wywiadów zapytano mnie, dlaczego piszę. Odpowiedziałam wtedy krótko i szczerze: piszę, bo żyję. Zawsze tak było – mówiła Ewa Szelburg-Zarembina w audycji Polskiego Radia w 1974 roku.
rozwiń zwiń