Co się jada w powieściach Tomasza Manna?

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2016 09:29
- Motyw kulinariów w twórczości Manna jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem, zwłaszcza w konfrontacji z osobą pisarza - przyznała w Dwójce Wanda Klenczon.
Audio
  • Co się jada w powieściach Tomasza Manna? (Droga przez mąkę/Dwójka)
Thomas Mann, 1933 r.
Thomas Mann, 1933 r.Foto: Wikimedia/domena publiczna

- Zawsze miałam poczucie, że człowiek, który jest smakoszem, to osoba pogodna, dobroduszna i niemałostkowa. A Tomasz Mann jest, w świetle swoich dzienników czy świadectw tych, którzy go znali, typem kostycznym, pedantem, zaprzeczeniem tego, co mnie się ze smakoszostwem kojarzyło - mówiła Wanda Klenczon.

Skąd zatem na kartach książek tego pisarza tak wiele kulinariów? Czy to jedynie przejaw Mannowskiej manii dokumentowania codzienności? W audycji nie zabrakło oczywiście dokładnego przejrzenia menu mieszczańskiej kuchni w "Czarodziejskiej górze" i "Buddenbrookach".

***

Tytuł audycji: Droga przez mąkę

Prowadzi: Łukasz Modelski

Gość: Wanda Klenczon (antropolog kulinarny)

Data emisji: 3.09.2016

Godzina emisji: 10.00

jp/fbi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kulinarna warstwa "Alicji w Krainie Czarów"

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2016 13:00
- Czasy wiktoriańskiej Anglii to czasy głodu. Nie bez powodu wszystkie przygody Alicji krążą wokół jedzenia - zauważała w Dwójce Małgorzata Seruga.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wokulski i Casanova sięgają po trunki

Ostatnia aktualizacja: 11.06.2016 14:15
- Starałem się przemieszać literackie oczywistości z tropami mniej oczywistymi – mówił Aleksander Przybylski o swoim "Literackim almanachu alkoholowym", w którym śledzi kontakty bohaterów lektur z mniej lub bardziej mocnymi procentami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Varga i jego kuchnia na kaca

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2016 10:00
- W węgierskiej terminologii istnieje coś takiego jak "korhely", czyli zupa na kaca. - Z Krzysztofem Vargą rozmawialiśmy o literackich i nie tylko sposobach na "syndrom dnia poprzedniego".
rozwiń zwiń