Muzyczne dziedzictwo Josquina Despres

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 22:00
Josquin, Josquin i jeszcze raz on… Josquin Despres! Kolejne nowe nagrania w roku 500 rocznicy jego śmierci i kolejne pomysły, jak sprawić, żeby nikt tej okazji nie przegapił i poznał muzykę, która na to absolutnie zasługuje.
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/Thoom

Pomysł zespołu Gesualdo Six pokazuje muzyczne dziedzictwo Josquina: to, które odziedziczył, i które pozostawił. Punktem łączącym wybrany repertuar jest Ferrara i dwór książąt d’Este przedstawiony tu niemal jako centrum renesansowego świata. 


Posłuchaj
86:21 2021_11_14 20_32_18_PR2_Dawno_niedawno.mp3 Muzyczne dziedzictwo Josquina Despres (Dawno niedawno/Dwójka)

 

Dla tych, którzy pamiętają kultową płytę "The Hilliard Ensemble" (motety i chansons Josquina nagrane blisko 40 lat temu), takie odniesienie wystarczy za rekomendację. Legendarni "Hilliardzi" i obok Gesualdo Six  wciąż w świecie muzyki dawnej w roli "cudownego dziecka". To ten sam angielski styl wykonywania dawnej polifonii – doskonały w każdym współbrzmieniu, zrozumiały w kształtowaniu, nawet najbardziej zawiłego, kontrapunktycznego rysunku głosów. W obydwu wypadkach najważniejszy jest śpiew, oddech, wzajemne słuchanie i rozumienie znaczenia ciszy pomiędzy dźwiękami.

Renesans, ale też barok i opowieść o narodzinach muzyki skrzypcowej – najnowsze nagranie francuskiej skrzypaczki Chouchane Siranossian "Bach przed Bachem" będzie moją drugą propozycją.

***

Tytuł audycji: Dawno, niedawno

Prowadziła: Magdalena Łoś

Data emisji: 14.11.2021

Godzina emisji: 20.32

Czytaj także

Filip Herreweghe: muzyczny świat podlega ciągłym przeobrażeniom

Ostatnia aktualizacja: 01.10.2021 18:00
- Kiedy graliśmy Bacha w latach 70. ubiegłego wieku, wydawało nam się, że to właściwy styl. Kiedy dziś słucha się tych nagrań, brzmią staromodnie. Uważam, że w odniesieniu do najważniejszych kompozytorów w historii muzyki, każda generacja musi odkryć ich dla siebie, odczytać na swój sposób. Dotyczy to nie tylko muzyki dawnej, ale również Beethovena, a nawet Chopina - mówił w Dwójce znakomity belgijski dyrygent Filip Herreweghe.
rozwiń zwiń