"Moonlight". Kadry z bezlitosnej Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2017 20:45
- Wyszedłem z tego filmu z przejmującym poczuciem smutku, nie ma tu momentów na uśmiech - o obrazie nominowanym aż w ośmiu kategoriach do tegorocznych Oscarów mówił w Dwójce krytyk Andrzej Kołodyński.
Audio
  • Barry Jenkins o swoim najnowszym filmie "Moonlight" (Pop-południe/Dwójka)
  • Andrzej Kołodyński o filmie "Moonlight" (Pop-południe/Dwójka)
Fragment plakatu promującego film Moonlight
Fragment plakatu promującego film "Moonlight"Foto: materiały prasowe

Produkcja w reżyserii Barry'ego Jenkinsa przedstawia historię afroamerykańskiego geja Chirona, który wychowuje się w biednej, dysfunkcyjnej rodzinie w przestępczej dzielnicy Miami. Film złożony jest z trzech części przedstawiających losy głównego bohatera w różnych momentach życia. - To opowieść o dojrzewaniu i dochodzeniu do zgody z życiem. Nadwrażliwy bohater próbuje dostosowac się do wrogiego środowiska i udaje mu się dojść do pewnego spełnienia w tych trudnych warunkach - mówił Andrzej Kołodyński.

Gość "Pop-południa" zawracał uwagę na wysoki artystyczny poziom filmu i grę trzech aktorów, którzy wcielili się w główną postać. - Różnią się wyglądem, ale w oczach mają ten sam rodzaj smutku.

W audycji wysłuchaliśmy też wypowiedzi Barry'ego Jenkinsa na temat filmu "Moonlight".

***

Tytuł audycji: Pop-południe

Prowadzi: Marta Strzelecka

Gość: Andrzej Kołodyński (krytyk filmowy)

Data emisji: 17.02.2017

Godzina emisji: 16.00

bch/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dzięki niemu zabrzmiał "Grand Budapest Hotel"

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2016 14:45
W audycji "Muzyka w kadrze" spotkaliśmy się z Alexandrem Desplatem, laureatem Oscara za muzykę do głośnego filmu Wesa Andersona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Boczarska o "Sztuce kochania": oczy w słup, szczęka w dół

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2017 14:15
"Oczy w słup i szczęka na wysokości kolan" - tak zareagowała Magdalena Boczarska na informację o tym, że zagra Michalinę Wisłocką. Dlaczego? - Bo mam świadomość, jak bardzo odbiegam od pierwowzoru - przyznała.
rozwiń zwiń