"Selekcja w Gdyni była za ostra". Dyskusja o festiwalu filmowym

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2014 12:50
- Nawet na tych największych festiwalach konkurs główny nie jest tylko i wyłącznie konkursem arcydzieł - mówił w Dwójce Michał Oleszczyk, nowy dyrektor Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jakie zmiany czekają tę imprezę?
Jacek Wakar, Michał Oleszczyk, Janusz Zaorski i Jakub Cuman
Jacek Wakar, Michał Oleszczyk, Janusz Zaorski i Jakub CumanFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Michał Oleszczyk, który jest przed swoim pierwszym gdyńskim festiwalem w roli jego dyrektora, zapowiada, że radykalnych zmian nie będzie. Te z powodzeniem wprowadził jego poprzednik Michał Chaciński. - Inaczej zorganizuję pewne konkretne aspekty - zapowiadał w audycji "W tyglu kultury".

Jedna ze zmian dotyczyć będzie konkursu "Młodego kina". Nowy dyrektor zamierza podnieść jej prestiż między innymi poprzez podniesienie wymagań dla młodych twórców: - Selekcja w tej sekcji festiwalu istniała na minimalnym poziomie. W zeszłym roku do konkursu dostało się 40 tytułów. Ta ilość owocowała zaniżoną jakością i zaniżonym prestiżem całości. Ja zaostrzę selekcję. Poza tym filmy pokazywane będą nie na obrzeżach festiwalu, gdzieś chyłkiem, rano, tylko wyświetlimy je w Teatrze Muzycznym w Gdyni - zapowiadał gość Jacka Wakara.

Dla odmiany szerzej uchylone będą drzwi dla twórców filmów pretendujących do "Złotych Lwów", głównej nagrody festiwalu. - Uważam, że dotychczasowa selekcja Michała Chacińskiego była za ostra, że nadał zbyt indywidualny rys temu konkursowi - oceniał Michał Oleszczyk. - Nawet na tych największych festiwalach na świecie konkurs główny nie jest tylko i wyłącznie konkursem arcydzieł. Te konkursy są różnorodne i bardzo nierówne. Wprowadzanie dużego napięcia wokół selekcji i skłócanie środowiska nie jest czymś dobrym - podkreślał.

Goszczący w Dwójce reżyser Janusz Zaorski przestrzegał, że podobnie jak Michał Chaciński, tak i Michał Oleszczyk musi być gotowy na kłopoty z wieloma reprezentantami środowiska filmowego. - Niektórzy przez minione 40 lat zostali przyzwyczajeni, że wszystkie filmy są w konkursie, że nie jest potrzebna selekcja. Nie mogą zrozumieć, że festiwal jest od popierania kina artystycznego, eksperymentalnego, i że filmy dla szerokiej publiczności mają swoją nagrodę w kinach, bo widzowie głosują na nie nogami. To jest część problemów, z którymi nie poradził sobie Michał Chaciński, a z którymi zmierzyć się będzie musiał Michał Oleszczyk - wyliczał.

Tegoroczny Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbędzie się w dniach 15-20 września. Więcej organizacyjnych szczegółów tej imprezy, ale też przemyśleń na temat sytuacji polskiego środowiska filmowego - w nagraniu audycji z udziałem Janusza Zaorskiego, nowego dyrektora festiwalu Michała Oleszczyka oraz Jakuba Cumana ze Stowarzyszenia Film 1,2.

Audycję przygotował Jacek Wakar.

bch/asz

Zobacz więcej na temat: FILM Gdynia
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Scorsese odkrywa przed Amerykanami perły polskiego kina

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 16:51
- Wspaniałe, imponujące, ludzkie, intymne i głębokie filmy, które były integralną częścią tego, co - patrząc wstecz - wydaje się coraz bardziej być złotym wiekiem międzynarodowego kina. Dlatego to tak wielki zaszczyt i radość móc przedstawić amerykańskim odbiorcom Masterpieces of Polish Cinema - mówił o polskim kinie Martin Scorsese.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Więckiewicz nie chce być jak James Bond

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2014 15:12
Aktor zagra w filmie Borysa Lankosza "Ziarno prawdy" według powieści Zygmunta Miłoszewskiego, choć miał wątpliwości, czy przyjmować propozycję. Więckiewicz, jako prokurator Teodor Szacki, będzie prowadził śledztwo w sprawie morderstwa inspirowanego barokowym obrazem, który przedstawia rytualny mord.
rozwiń zwiń