Panufnik nieufny, bał się rozmawiać. Ze wspomnień Stanisława Skrowaczewskiego

Ostatnia aktualizacja: 11.10.2014 20:00
Znakomity kompozytor i dyrygent opowiadał w Dwójce o swojej kilkudziesięcioletniej przyjaźni z Andrzejem Panufnikiem. Jak się okazało, nie brakowało w tej historii chwil trudnych.
Audio
  • "Był raczej nieufny, nie rozmawialiśmy za dużo (...). Bał się, że mogę w Polsce coś o nim powiedzieć". O Panufniku mówią dr Katarzyna Naliwajek-Mazurek, Marta Dziewanowska-Pachowska i Stanisław Skrowaczewski (PR, 11.10.2014)
Andrzej Panufnik
Andrzej PanufnikFoto: PAP/Stanislaw Dabrowiecki

Stanisław Skrowaczewski poznał Panufnika tuż po wojnie, po jednym z koncertów. – Jako kompozytorzy polscy spotykaliśmy się dosyć często: albo w Warszawie, albo w Krakowie. Dyrygowałem jego "Pieśniami” na Wawelu w 1946 roku. Omawialiśmy kwestie interpretacji, te związane ze sztuką dyrygencką – wspominał kompozytor.  
W 1954 roku Andrzej Panufnik uciekł z kraju i poprosił na Zachodzie o azyl polityczny. – Jego wyjazd to był dla mnie cios. Po jego ucieczce nie dano mi paszportu na moje koncerty na Zachodzie – przyznał Stanisław Skrowaczewski, dodając, że z podobnymi problemami spotkali się też wówczas innych polscy muzycy.
Odmianę przyniosła odwilż polityczna 1956 roku. Droga na zachodnie sceny została otwarta – podczas jednego z wyjazdów (pierwszego do Ameryki Południowej) Stanisław Skrowaczewski spotkał przypadkowo na ulicy w Buenos Aires Andrzeja Panufnika. – Okazało się, że mieszkaliśmy prawie obok siebie, w dwóch różnych hotelach. Ale był raczej nieufny, nie rozmawialiśmy za dużo, czułem wyraźnie, że to spotkanie było dla niego niewygodne. Bał się, że mogę w Polsce coś o nim powiedzieć.
Znajomość Stanisława Skrowaczewskiego z Andrzejem Panufnikiem przerodziła się w przyjaźń, gdy ten pierwszy wyjechał, w 1960 roku, z Polski i zamieszkał w USA.

O tej niezwykłej znajomości opowiadał Stanisław Skrowaczewski w Dwójkowej audycji z cyklu "Stulecie Panufnika". Wysłuchaliśmy również rozmowy o czasie spędzonym przez Panufnika w warszawskim konserwatorium oraz o jego działalności artystycznej podczas okupacji. Jak się okazało, młody Panufnik został usunięty z klasy przygotowawczej konserwatorium za… brak talentu. Gośćmi Agaty Kwiecińskiej i Michała Nowaka były dr Katarzyna Naliwajek-Mazurek z Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz Marta Dziewanowska-Pachowska z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Audycja "Stulecie Panufnika" powstaje we współpracy z Instytutem Adama Mickiewicza w ramach programu Polska Music.

jp/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jak Andrzej Panufnik wprowadził dawną muzykę angielską do Birmingham

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2014 10:00
- Już w pierwszym sezonie z naszą orkiestrą wprowadził do repertuaru utwory Purcella, Avisona czy Boyce'a. Przed epoką wykonawstwa historycznego to było prawdziwie rewolucyjne podejście, które zaskoczyło lokalną publiczność - opowiadał Richard Bratby, archiwista City of Birmingham Symphony Orchestra.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wojciech Michniewski: Panufnik wstrząsnął mną jak Górecki

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2014 15:00
- Jego muzyka miała w sobie podobny ładunek ekspresji co utwory Góreckiego i Kilara. Ale też ta emocja była mniej ostentacyjna, bardziej ukryta, a przez to "głębiej drążąca" - wspominał w setną rocznicę urodzin Andrzeja Panufnika znakomity dyrygent i interpretator jego dzieł.
rozwiń zwiń