Kolejny zamach. Egipt nie potrafi chronić chrześcijan

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2017 18:00
Zamachy na kościoły i wspólnoty koptyjskie coraz częściej powtarzają się w Egipcie. Z czym to się wiąże i dlaczego Koptowie wciąż są dyskryminowani przez egipskie władze?
Audio
  • Kolejny zamach. Egipt nie potrafi chronić chrześcijan (Puls świata/Dwójka)
Kobieta ranna w zamachu terrorystycznym na Koptów 26 maja
Kobieta ranna w zamachu terrorystycznym na Koptów 26 majaFoto: PAP/EPA/STR

Egipscy chrześcijanie oskarżyli rząd w Kairze, że nie zapewnia im właściwej ochrony przed atakami terrorystycznymi. To reakcja Koptów na zamach w piątek 26 maja, w wyniku którego zginęło 29 osób, a 20 odniosło rany. Ofiarami byli pielgrzymi, którzy jechali autobusem do klasztoru św. Samuela, oraz pracownicy tego klasztoru. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.

O tym, dlaczego ataki na chrześcijan w Egipcie się nasilają i o instytucjonalnej dyskryminacji Koptów w tym kraju mówił w Dwójce były korespondent Polskiego Radia na Bliskim Wschodzie Mariusz Borkowski.

***

Tytuł audycji: Puls świata

Prowadzenie: Dariusz Rosiak

Gość audycji: Mariusz Borkowski (dziennikarz)

Data emisji: 29.05.2015

Godzina emisji: 17.45

mc/mz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Zdobycie Ar-Rakki to priorytet USA w walce z ISIS"

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2017 18:53
Zamach w Manchesterze, w którym zginęły 22 osoby, w tym dzieci, to kolejna odsłona wojny z terrorystami z Państwa Islamskiego. Sytuację na tym froncie komentował w Dwójce Michal Baranowski z think tanku The German Marshall Fund of the United States.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sprawca zamachu z Manchesteru miał związki z dżihadystami

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2017 14:43
Sprawca poniedziałkowego zamachu w Manchesterze miał związki ,z tak zwanym, Państwem Islamskim. Niedawno wrócił z Libii, kraju jego rodziców. Prawdopodobnie był też w Syrii. Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Amber Rudd poinformowała, że mężczyzna, który zdetonował bombę, zabijając 22 osoby, był znany służbom. Prawdopodobnie nie działał sam.
rozwiń zwiń