X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Gogol – "genialny pisarz, który nie umie po rosyjsku"

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2014 22:00
Tak o autorze "Martwych dusz" miał powiedzieć Iwan Turgieniew. – To spora przesada, ale faktem jest, że język Gogola był oryginalny. Chciałem oddać to w moim przekładzie – mówił w Dwójce Wiktor Dłuski, autor najnowszego tłumaczenia rosyjskiego arcydzieła.
Audio
  • Wiktor Dłuski opowiada o twórczości Nikołaja Gogola (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Portret Nikołaja Gogola
Portret Nikołaja GogolaFoto: Wikimedia/CC

Gdy Nikołaj Gogol pracował nad "Martwymi duszami", miał poczucie, że to jest to powołaniem jego życia i jego misją. Mówił o tej książce: "ktoś niewidzialny pisze przede mną tajemniczym berłem". Stwierdzał: "lwią siłę czuję w sercu swoim" i pisał do przyjaciela: "przysięgam, że dokonam czegoś, czego nie robi zwykły człowiek". Tak powstało dzieło, które od chwili swej publikacji w 1842 r. nie przestaje nas i śmieszyć, i przestraszać, i zadziwiać.

Rosyjskie piekło. Krzysztof Globisz czyta "Martwe dusze" Gogola>>>

/

Do tej pory czytelnicy poznawali ten poemat - jak określał go sam autor - w przekładzie Władysława Broniewskiego. Od niedawna dostępny jest przekład Wiktora Dłuskiego, tłumacza literatury francuskiej i rosyjskiej, publicysty. W posłowiu do nowego wydania dzieła Gogola napisał: "przetłumaczyłem Martwe dusze, bo bardzo chciałem to zrobić". – Przełożyłem około 50 książek, poza tym mnóstwo esejów, artykułów i małych form, ale jakoś tak się złożyło, że nigdy nie tłumaczyłem arcydzieła – powiedział Wiktor Dłuski w audycji "O wszystkim z kulturą".

Tłumacz zauważył, że choć w dziedzinie przekładów Polska znajduje się w bardzo szczęśliwej sytuacji, to w jego środowisku mówiło się od pewnego czasu o potrzebie nowego tłumaczenia "Martwych dusz". – Nie znaczy to, że praca Władysława Broniewskiego jest zła – zaznaczył.  – Po prostu zmieniły się kryteria oceniania przekładu. Dawniej chodziło raczej o to, by dać czytelnikowi polskiemu jak najłatwiejszy dostęp do dzieła napisanego w obcym języku. Teraz zaś chcemy, by odbiorca miał możliwie najbardziej zbliżone wrażenie do tego, które ma czytelnik oryginału – tłumaczył.

Audycję prowadziła Dorota Gacek.

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Fryzjer Stalina", czyli jak poderżnąć gardło potworowi

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2014 07:30
Pierwowzorem bohatera powieści Paula M. Levitta jest Karl Pauker, szef osobistej ochrony Stalina i przez jakiś czas jego fryzjer. Posłuchaj historii osobistego golibrody dyktatora (czyta Piotr Głowacki).
rozwiń zwiń