Transmisja z Metropolitan Opera jak mecz piłkarski?

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2014 20:00
- Możliwość oglądania spektakli z Nowego Jorku w tysiącach sal na całym świecie to sposób Petera Gelba, dyrektora MET, na zdobycie dla opery nowej publiczności. On otwarcie przyznaje, że czerpie inspiracje z transmisji sportowych - mówił w Dwójce publicysta Aleksander Laskowski.
Audio
  • Transmisja z Metropolitan Opera jak mecz piłkarski? (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Piotr Beczała, znakomity polski tenor, przyznaje, że w Metropolitan Opera coraz bardziej gra się pod kamerę
Piotr Beczała, znakomity polski tenor, przyznaje, że w Metropolitan Opera coraz bardziej gra się "pod kamerę"Foto: PAP/Paweł Supernak

- Peter Gelb, znany jako specjalista od estetyki cross over, postawił na inscenizacje w stylu musicalowym, zapraszając zresztą wielu reżyserów z Broadwayu. Inscenizacje efektowne, ale też niezbyt głębokie. A przy tym znakomicie sprawdzające się w realizacjach filmowych - zwrócił uwagę krytyk Jacek Marczyński.

Transmisje z Metropolitan Opera rozpoczęły się 30 grudnia 2006 roku. Pierwszy spektakl obejrzało 30 tysięcy osób w 150 salach w USA. W tym sezonie świat obejrzy 10 transmisji z Nowego Jorku, które dotrą do 2 tysięcy kin oraz sal koncertowych i teatralnych w 69 krajach. Łączna liczba biletów szacowana jest na 15 milionów. Już przytoczone przez prowadzącego audycję Jacka Hawryluka statystki pokazują, że mamy do czynienia z prawdziwą rewolucją w operze.

Dyrektor Teatru Studio Roman Osadnik potwierdził, że prezentowane w Warszawie transmisje cieszą się ogromną popularnością, przyciągając wielu fanów tradycyjnych spektakli operowych. Jacek Marczyński dodał, że ta nowa forma potrafi przyciągnąć zupełnie nową publiczność. A jak wpływa to na szeroko rozumianą estetykę sztuki operowej?

- Spektakle w MET w coraz większym stopniu ulegają presji kamery. Bywa, że opery, które świetnie wyglądają na kinowych ekranach, na nowojorskiej scenie sprawiają wrażenie chaotycznych - zaznaczył Jacek Marczyński. A Aleksander Laskowski dodał: - Ogromnemu sukcesowi kinowemu MET towarzyszy coraz większy problem z frekwencją w samym teatrze...

Czy Metropolita Opera może przekształcić się z teatru w ogromne studio filmowe? I jak wpłynie to na sztukę operową w skali globalnej? Zachęcamy do wysłuchania nagrania audycji "O wszystkim z kulturą".

mm/ag

Zobacz więcej na temat: kino Nowy Jork opera
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Minister kultury: martwią mnie drogie bilety wstępu na wydarzenia kulturalne

Ostatnia aktualizacja: 05.08.2014 09:15
- Nie widzę głębokich potrzeb dotyczących tworzenia nowych instytucji w Polsce. To, co wydaje mi się największym problemem, to bardzo ograniczony dostęp do wielu zjawisk kultury dla ludzi, których na to nie stać - mówi w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce Małgorzata Omilanowska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poza szablonem. Krakowskie festiwale muzyczne

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2014 18:01
Sacrum Profanum rozpoczyna cykl jesiennych, krakowskich festiwali muzycznych. Jak ewoluowała ich formuła i jak one same zmieniają życie miasta? - Dzięki prestiżowym imprezom, takim jak Sacrum Profanum i Unsound, budujemy markę Krakowa - mówiła Magdalena Sroka, zastępca prezydenta Krakowa ds. kultury i promocji miasta. - Bo tożsamością naszego miasta jest kultura i właśnie tak chcemy być postrzegani w świecie.
rozwiń zwiń