X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Oscary 2017. Bez kontrowersji za to z freudowską pomyłką

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2017 19:00
- Ta pomyłka jest w zabawny sposób symboliczna, bo "La la Land" był odbierany jako faworyt, który miał dostać tę nagrodę - mówił w Dwójce Jakub Majmurek, odnosząc się do głośnego nieporozumienia podczas gali oscarowej.
Audio
  • Andrzej Kołodyński i Jakub Majmurek komentują galę oscarową 2017 (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Tarell Alvin McCraney (L) i Barry Jenkins (P) -  autor sztuki, na podstawie której powstał Moonlight i reżyser tego filmu
Tarell Alvin McCraney (L) i Barry Jenkins (P) - autor sztuki, na podstawie której powstał "Moonlight" i reżyser tego filmuFoto: PAP/EPA/PAUL BUCK

Chodzi o szeroko komentowane zamieszanie z kopertami, które sprawiło, że Oscara za najlepszy film przez kilka minut mieli twórcy filmu "La La Land". Tymczasem okazało się, że Oscar ten powędrował do reżysera filmu "Moonlight". Goszczący w audycji krytycy filmowy zgodnie przyznali, że zarówno "Moonlight" jak i "La La Land" to dobre filmy, choć o zupełnie innym ciężarze. - Ten drugi to kolejny hołd jaki Hollywood składa swojej przeszłości. Dobrze jednak, że Akademia Filmowa ostatecznie doceniła "Moonlight", bo to nie tylko dzieło podejmujące ważną problematykę społeczną, ale też wyrafinowane artystycznie - mówił w Dwójce Jakub Majmurek.

Andrzej Kołodyński zwracał uwagę na wysoki poziom całej stawki oscarowej i zasłużoną nagrodę dla Casey Afflecka za rolę w filmie "Manchester By The Sea". Goście audycji "O wszystkim z kulturą" odnieśli się też do tezy, że zwycięstwo "Moonlight" jest związane ubiegłorocznymi oskarżeniami jurorów Akademii o rasizm. Krytycy mówili też o filmie, który ich zdaniem powinien pojawić się jako polski kandydat do Oscara zamiast "Powidoków" Andrzeja Wajdy.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Marcin Pesta

Goście: Andrzej Kołodyński i Jakub Majmurek (krytycy filmowi)

Data emisji: 27.02.2017

Godzina emisji: 18.00

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Od Orłów do Oscara, czyli najlepsza muzyka filmowa

Ostatnia aktualizacja: 13.02.2017 12:00
W audycji "Muzyka w kadrze" zaprezentowaliśmy ścieżki dźwiękowe nominowane do takich prestiżowych nagród, jak Złote Globy, BAFTA, Orły czy Oscary.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Moonlight". Kadry z bezlitosnej Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2017 20:45
- Wyszedłem z tego filmu z przejmującym poczuciem smutku, nie ma tu momentów na uśmiech - o obrazie nominowanym aż w ośmiu kategoriach do tegorocznych Oscarów mówił w Dwójce krytyk Andrzej Kołodyński.
rozwiń zwiń