REKLAMA

José Torres: zawsze byłem otoczony dobrymi muzykami

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2022 19:00
- Jestem na polskiej scenie już od 1982 roku. Miałem w tym czasie wiele pięknych przeżyć, więc gdybym jutro zawitał u bram niebios, to nie mógłbym narzekać, bo miałem bardzo intensywne życie muzyczne - mówił w Dwójce wirtuoz instrumentów perkusyjnych José Torres.
Jose Torres
Jose TorresFoto: PAP/Archiwum Leszczyński
  • José Torres to kubański perkusista, który już od ponad czterdziestu lat mieszka w Polsce.
  • Współpracował z wieloma muzykami rozrywkowymi i jazzmanami, m.in. Tomaszem Stańko czy Grzegorzem Ciechowskim.
  • Jak przyznaje, lubi łamać ortodoksyjny podział w muzyce i sprawiać, że kubańskie rytmy są zauważalne w utworach, które wykonuje.

José Torres to urodzony w Hawanie wirtuoz instrumentów perkusyjnych. Od wielu lat zajmuje pierwsze miejsce w ankietach na najpopularniejszego muzyka roku w kategorii instrumenty perkusyjne. W tym roku po raz kolejny został wyróżniony jako najlepszy polski perkusista według głosowania czytelników magazynu "Jazz Forum".

- Dopiero się o tym dowiedziałem - przyznał muzyk. - Mam świadomość, że jest to ankieta popularności, niemniej jednak jestem niezmiernie szczęśliwy, że zostałem wybrany już ponad trzydziesty raz z kolei. A po raz pierwszy pojawiłem się w tej ankiecie w roku 1983 - wspomniał artysta.

Pierwsze lata w Polsce

Do Polski przeprowadził się w 1981 roku. Pierwszym miejscem, w którym zatrzymał się, była Łódź. - Pojechałem tam z konieczności, bo musiałem nauczyć się języka. Lądowała tam większość obcokrajowców. Potem chciałem przenieść się do Poznania, tak jak Jorge Valcarcel Gregorio – Kubańczyk, który na Kubie był moim profesorem. Pojechałem więc do Poznania, nawet mieszkałem tam przez tydzień w akademiku, ale potem okazało się, że moje dokumenty poszły do Wrocławia. Zebrałem więc swoje manatki i pojechałem tam. Dobrze, że tak się stało, bo dziś czuję się wrocławianinem - opowiadał gość Andrzeja Zielińskiego.

José Torres we Wrocławiu ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną im. Karola Lipińskiego. Studiował na wydziale instrumentalnym klasycznym, łącząc naukę z karierą jazzową.

- To się zaczęło na drugim roku studiów - wyjaśnił muzyk. - W 1982 roku zacząłem grać z Tomaszem Stańko, więc musiałem to pogodzić ze studiami. Największy był problem z sobotami, bo wtedy mieliśmy tzw. studia orkiestrowe. A akurat w soboty ja wyjeżdżałem na koncerty, więc z moją obecnością na zajęciach było słabo. Nawet mój profesor przy jakiejś okazji, gdy spotkał się z ambasadorem Kuby, narzekał na mnie. Poniekąd zepsuł mi dowcip wobec uczelni i ambasady, że jestem porządnym studentem i stypendystą. Ale to nie tak, że uciekałem na wagary, po prostu wykonywałem swój zawód.

Błyskotliwa kariera

Współpraca z muzykami rozrywkowymi i jazzmanami nie zaczęła się jednak od współpracy z Tomaszem Stańko, lecz z Johnem Porterem nad jego pierwszym solowym albumem China Disco. - Przez tę płytę zostałem zauważony - wyznał José Torres. Dziś na swoim koncie ma współpracę z artystami z różnorodnych kręgów muzycznych, m.in. ze Sławomirem Kulpowiczem, Zbigniewem Namysłowskim, Walk Away, Kayah, Maanamem, Obywatelem G.C., Raz Dwa Trzy i Stanisławem Sojką. Lista osób, z którymi współpracował jest bardzo długa. - Nie grałem jeszcze tylko z Mazowszem i ze Śląskiem - żartuje.

- Wyjechałem z Kuby bardzo młodo i nie miałem dużej znajomości instrumentów. Nie byłem naturszczykiem, bo skończyłem szkołę. Nabierałem wiedzy na temat tego, jakie są style. Nie grałem stricte np. cza-czy czy rumby, tylko stosowałem elementy do utworu. Kombinowałem, żeby je dopasować do tego, co mnie otaczało - wyznał José Torres. - Zawsze mówię, że włączam taki radar i pakuję się do dziur, które nie są zabezpieczone, łamiąc ortodoksyjny muzyczny podział. To sprawia, że moje instrumenty są zauważalne i słyszalne.


Posłuchaj
32:21 2022_02_11 17_27_29_PR2_O_wszystkim_z_kulturą.mp3 José Torres o swoich początkach w Polsce, studiach i muzyce (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Andrzej Zieliński

Gość: José Torres (perkusista)

Data emisji: 11.02.2022

Godzina emisji: 17.30

Czytaj także

Muzyczny wzór na połączenie energii z masą

Ostatnia aktualizacja: 16.04.2021 07:00
Energetycznie, chemicznie, masywnie – takimi słowami określała muzykę prezentowaną w tym wydaniu audycji jej gospodyni, Aleksandra Kaczkowska. W programie znalazło się miejsce m.in. dla utworu opartego na kołysance wymyślonej przez mamę pewnej artystki…
rozwiń zwiń

Czytaj także

Grzegorz Ciechowski. Między Obywatelem G.C. a "Wiedźminem"

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2021 20:08
– Jego słowa wciąż mają tę samą moc. Myślę nawet, że są mocniejsze – mówił Michał Margański, zapraszając na drugą godzinę audycji "W tonacji Trójki", której bohaterem był Grzegorz Ciechowski. Poświęcona ona była rzadziej prezentowanym utworom muzyka. 
rozwiń zwiń