REKLAMA

"Elvis" - filmowa historia króla rock'n'rolla

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2022 19:00
- Wybrano dość dziwną metodę - mówił w Dwójce Korneliusz Pacuda. - To jest fajerwerk, kalejdoskop - twierdził natomiast Daniel Wyszogrodzki. W audycji "O wszystkim z kulturą" dwaj dziennikarze muzyczni rozmawiali o filmie "Elvis".
Elvis Presley
Elvis PresleyFoto: Shutterstock/Alexus96

"Elvis" to amerykańsko-australijski dramat biograficzno-muzyczny z 2022 roku w reżyserii Baza Luhrmanna. Światowa premiera filmu odbyła się 25 maja 2022 roku podczas 75. MFF w Cannes, niecały miesiąc później obraz ten trafił do polskich kin.

Elvis Presley oczami "Pułkownika"

Film opowiada o życiu i twórczości legendarnego króla rock'n'rolla Elvisa Presleya (w tej roli Austin Butler) z perspektywy jego skomplikowanych relacji z enigmatycznym menadżerem, "Pułkownikiem" Tomem Parkerem, w którego wcielił się Tom Hanks.

- Dobrze, że Elvis został przypomniany, natomiast wybrano dość dziwną metodę na pokazanie go, widzimy wszystko oczami "Pułkownika" Parkera, a to nie jest spojrzenie obiektywne - mówił dziennikarz muzyczny Korneliusz Pacuda.

Jego kolega po fachu Daniel Wyszogrodzki przyznał z kolei, że film przewyższył jego oczekiwania.

- Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, trafiłem na ten film bez wcześniejszych wyobrażeń, miałem okazję zobaczyć pokaz przedpremierowy - mówił.

Baz Luhrmann i postmodernistyczny barok

Daniel Wyszogrodzki podkreślił, że dotychczas nie był fanem twórczości Baza Luhrmanna, a jego poprzednie produkcje, takie jak "Moulin Rouge!" czy "Wielki Gatsby", nie podobały mu się. Z "Elvisem", jak mówił nasz gość, jest jednak inaczej.

- Wreszcie Baz Luhrmann trafił w temat, te jego środki współczesnego, postmodernistycznego baroku... Tam jest kilkanaście tysięcy ujęć, to jest fajerwerk, kalejdoskop. Pokazanie popkultury amerykańskiej z Elvisem w roli głównej i w centrum tego wszystkiego wreszcie się sprawdziło - mówił dziennikarz.

Posłuchaj
25:50 Dwojka_OWZK 22 lipiec 2022 17_31_16.mp3 Korneliusz Pacuda i Daniel Wyszogrodzki o filmie "Elvis" (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

Jak Elvis został królem rock'n'rolla

Elvis Presley w ciągu swojego życia sprzedał ponad miliard płyt i zyskał miliony fanów na całym świecie. Jego twórczość na zawsze zmieniła oblicze muzyki rozrywkowej.

Już w czasach szkolnych przejawiał talenty muzyczne. Często grał na gitarze i śpiewał popularne przeboje. W 1954 roku postanowił, że z okazji urodzin mamy nagra dla niej pocztówkę muzyczną. W tym celu odwiedził studio nagraniowe Sun Records, w którym za kilka dolarów można było nagrać własną piosenkę. W tym samym czasie właściciel studia – Sam Philips – szukał młodych talentów. Śpiew Elvisa spodobał mu się już podczas próby...

Czytaj także: "Elvis". Łukasz Adamski: kiczowata rewia na cześć samego reżysera

Jak czytamy w opisie filmu "Elvis", "fabuła zgłębia złożoną znajomość Presleya z menadżerem Tomem Parkerem, trwającą ponad 20 lat, od samych początków bezprecedensowej sławy Presleya. Tłem jest zmieniający się krajobraz kulturowy Ameryki i jej utrata niewinności. Osią historii jest relacja z jedną z najbardziej znaczących i wpływowych osób w życiu Elvisa, Priscillą Presley (Olivia DeJonge)".

Zobacz oficjalny zwiastun:

YouTube Warner Bros Polska

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Jakub Kukla

Goście: Korneliusz Pacuda i Daniel Wyszogrodzki (dziennikarze muzyczni)

Data emisji: 22.07.2022

Godzina emisji: 17.30

mg

Czytaj także

"Elvis" w reż. Baza Luhrmanna. Operator filmowy: bałem się, że to będzie kolejna pomnikowa i rzewna produkcja

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2022 08:00
- To było zadanie, które twórcy filmu postawili przed sobą dość mocno, by powiedzieć, jak dziś Presley brzmi w popkulturze - mówił w Polskim Radiu 24 Adam Sypka (operator filmowy i realizator dźwięku). Gościem audycji była także Katarzyna Sikorska (reżyserka).  
rozwiń zwiń