X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Kukurydziana wyspa" rządzi w Karlowych Warach

Ostatnia aktualizacja: 16.07.2014 10:30
Zakończył się 49. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Karlowych Warach. Główną nagrodę zdobył gruziński film "Kukurydziana wyspa". W "Kwadransie bez muzyki" podsumowaliśmy to jedno z najważniejszych filmowych wydarzeń Europy.
Audio
  • Karlowe Wary 2014: Kryształowy Globus dla Gruzina (Dwójka/Kwadrans bez muzyki)
Fragment plakatu filmu Kukurydziana wyspa
Fragment plakatu filmu "Kukurydziana wyspa"Foto: materiały prasowe

Wyróżniony główną nagrodą  - Kryształowym Globusem - film w reżyserii George'a Ovashvilli "Kukurydziana wyspa" ("Corn Island") powstał w koprodukcji pięciu krajów: Gruzji, Niemiec, Francji, Czech i Kazachstanu.

Reżyser podkreślił, że praca nad filmem "Kukurydziana wyspa" była bardzo ciężka. - Spędziłem 4 lata realizując ten film, ale to było niesamowite doświadczenie dla mnie jako reżysera. To opowieść o relacji człowieka z naturą rozgrywająca się nad rzeką, która jest naturalną granicą między Gruzją a Abchazją. Dla mnie to wyjątkowy film, ponieważ nie jest żadną grą, pochodzi z mojego serca - opowiadał w Dwójkowej audycji zdobywca głównej nagrody.

Nahuel Perez Biscayar, który otrzymał nagrodę za najlepszą rolę męską w belgijsko-kanadyjskim filmie w reżyserii Davida Lamberta "Jestem twój" ("All Yours"), przyznał, że zupełnie nie spodziewał się takiego wyróżnienia.

- Po poniedziałkowej premierze wróciłem do Argentyny, ponieważ festiwal się dla mnie wtedy skończył, ale po kilku dniach zadzwonili do mnie organizatorzy i powiedzieli, żebym wracał. Oczywiście cieszę się, że mój wysiłek został doceniony. Praca nad filmem była intensywna, twórcza i sprawiła mi wiele radości. Była dla mnie bardzo inspirująca, codziennie na planie czułem niesamowitą magię - mówił aktor.

- Jestem dumny, że wystąpiłem w "All Yours". Postać, którą gram, to chłopak do wynajęcia, prowadzący dość szalony tryb życia. Próbuje znaleźć kogoś, kto pomoże mu wydostać się z Argentyny. Chce stamtąd uciec, ale do końca nie wiadomo dlaczego. W końcu mu się udaje i ląduje w Belgii, zaczyna pracować w cukierni i tam spotyka miłość, pierwszy raz w życiu - dodał Biscayar.

W ciągu dziewięciu festiwalowych dni (4-12 lipca) pokazane zostały 243 filmy z całego świata. Najkrótszy z nich trwał minutę, najdłuższy osiem godzin. W imprezie wzięło udział 478 filmowców i 825 dziennikarzy i krytyków filmowych.

Polacy w tym roku nie zdołali zakwalifikować się do stojącego na wyjątkowo wysokim poziomie konkursu głównego.

W "Kwadransie bez muzyki" o festiwalu w Karlowych Warach rozmawialiśmy również z Tomaszem Wasilewskim, jurorem konkursu "East of the West", Grzegorzem Jaroszukiem, reżyserem filmu "Kebab i horoskop", który był nominowany w konkursie "East of the West", a także grającymi w tym filmie Bartłomiejem Topą oraz z Agnieszką Grochowską, która z Lechem Wałęsą i Robertem Więckiewiczem prezentowała reżyserską wersję filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei".

Odbywający się od 1946 roku festiwal w Karlowych Warach należy do posiadających najwyższą kategorię "A" podobnych imprez filmowych na świecie. Jest też największą imprezą filmową w Europie Środkowej. Do tej pory główną nagrodę festiwalu polskie filmy zdobyły dwukrotnie - w 1948 roku "Ostatni etap" Wandy Jakubowskiej i w 2005 roku "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauzego.

Audycję przygotowała Anna Kowalów.

mr/jp

Zobacz więcej na temat: festiwal filmowy FILM kino
Komentarze1
aby dodać komentarz
bogu5552014-07-16 15:14 Zgłoś
"Kukurydziana wyspa" rządzi w Karlowych Warach a to piękny przykład polszczyzny

Czytaj także

Janusz Zaorski: jaja i intelekt są potrzebne, ale najważniejsze jest serce

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2014 08:50
- Ta książka uświadomiła mi, że na zawód reżysera byłem skazany - mówił Janusz Zaorski, który w Dwójce wspominał swoją filmową drogę opisaną w wydanej niedawno książce "Jaja, serce, łeb".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Klątwa Maklakiewicza ciąży nad polskim kinem?

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2014 15:00
"Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina, a szczególnie nie chodzę na filmy polskie. Nudzi mnie to po prostu. (...) Siedzę, patrzę, i aż chce mi się wyjść z kina. I wychodzę" – czy te słynne słowa inżyniera Mamonia, którego w "Rejsie" kreował Zdzisław Maklakiewicz, to wciąż aktualna diagnoza polskiej sztuki filmowej?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marlon Brando - aktor, który nie chciał być amantem

Ostatnia aktualizacja: 03.07.2014 16:20
- Ta chorobliwa otyłość, to niedbanie o fizyczność. Wszystkie największe splendory były przed nim, a on na to machnął ręką - zwracał uwagę krytyk Jacek Szczerba, który wraz z aktorem Krzysztofem Majchrzakiem rozmawiał o fenomenie Marlona Brando.
rozwiń zwiń