Atlantyda kresów. Mariusz Olbromski nie tylko o Drohobyczu

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2014 20:00
– Przedwojenny Drohobycz był mekką kultury polskiej i międzynarodowej. Burmistrz miasta miał doktorat. Wejście Sowietów okazało się kulturalną katastrofą – mówił w Dwójce Mariusz Olbromski, filolog, poeta, eseista, muzealnik, autor książki " Róża i kamień. Podróże na kresy".
Audio
  • Mariusz Olbromski o Muzeum Józefa Conrada-Korzeniowskiego w Berdyczowie (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Mariusz Olbromski o Drohobyczu - mieście Brunona Schulza, Kazimierza Wierzyńskiego i Andrzeja Chciuka (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Mariusz Olbromski opowiada o swojej wizycie w Krzemieńcu - mieście Słowackiego (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Ciąg dalszy opowieści Mariusza Olbromskiego o Krzemieńcu (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
  • Mariusz Olbromski zaprasza na literacka wędrówkę po Lwowie - mekce literatury (Zapiski ze współczesności/Dwójka)
Mariusz Olbromski
Mariusz OlbromskiFoto: PAP

– Drohobycz to w naszej kulturze miasto magiczne, takie jak Krzemieniec czy Lwów – zauważył Mariusz Olbromski. – Kojarzy nam się z twórczością przede wszystkim Bruno Schulza, nie możemy jednak zapomnieć, że w tym pięknym mieście urodził się jeden z najwybitniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego, później wielki poeta emigracji - Kazimierz Wierzyński – powiedział.

Z Drohobycza pochodzi też Andrzej Chciuk, prozaik powojenny, który swój talent rozwinął już za granicą. Jest laureatem nagród literackich właśnie za dzieła związane z rodzinnym miastem. Jednym z nich jest "Atlantyda. Opowieść o Wielkim Księstwie Bałaku".

– Fenomen Drohobycza polega na tym, że trzech wielkich twórców urodzonych w tym mieście odnosiło się do niego jako miejsca swego dzieciństwa, młodości i  wielkich fascynacji – mówił pisarz.

O innych tradycjach kulturalnych Drohobycza i okolicznych ziem, a także o tym, co w istocie dla tych terenów oznaczało wejście Sowietów - w nagraniu audycji.

***

Mariusz Olbromski jest znawcą literatury i poezji kresowej. Swoją wiedzę na ten temat zawarł w tomie "Śladami słów skrzydlatych. Pomniki pisarzy i poetów polskich na Kresach południowych dawnej Rzeczypospolitej".

Chętnie angażuje się w tworzenie placówek muzealnych. Przyczynił się do powstania Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu na Ukrainie, gdzie od kilkunastu lat co roku we wrześniu organizuje "Dialog Dwóch Kultur” – spotkania pisarzy, artystów i naukowców polskich i ukraińskich.

Był też zaangażowany w utworzenie Muzeum Józefa Conrada-Korzeniowskiego w Berdyczowie koło Żytomierza na Ukrainie. M.in. o działalności tej instytucji usłyszymy w cyklu gawęd "Zapiski ze współczesności".

Do wysłuchania opowieści Mariusza Olbromskiego zaprasza Iwona Smolka.

bch/mc

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Iwona Smolka Kresy
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zesłani na wieczne osiedlenie

Ostatnia aktualizacja: 01.08.2014 11:30
- Sowieci dążyli do biologicznego wyniszczenia narodu polskiego na zajętych obszarach. Zniszczenia wszelkich śladów polskości poprzez deportacje ludności. To była ogromna akcja, która w czterech wywózkach objęła kilkaset tysięcy ludzi - powiedział prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sergiusz Piasecki. Niedoszły noblista nauczył się polskiego w więzieniu...

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2014 14:00
- To bez wątpienia jeden z najwybitniejszych przedstawiciel literatury polskiej okresu międzywojennego. Niezwykłe, że nauczył się pisać w tym języku dopiero po trzydziestce, a wypracował tak poetycki styl - mówił o Sergiuszu Piaseckim historyk prof. Mikołaj Iwanow.
rozwiń zwiń