X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Widowisko ważniejsze od tekstu

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2011 04:10
Charakterystyczną cechą dramatu węgierskiego jest fakt, że ostateczny jego kształt rodzi się w wyniku improwizacji na scenie.
Audio
  • Jolanta Jarmołowicz, Patrycja Past i Jerzy Czech nt. Antologii Nowego Dramatu Węgierskiego "Kolizje"
Teatralna scena
Teatralna scenaFoto: Wikipedia

Dramat węgierski XXI wieku intensywnie szuka swojego miejsca na kulturalnej mapie kraju. W środowisku najlepszych węgierskich pisarzy do dobrego tonu należy pisanie dramatów, dlatego obecnie powstaje ich bardzo wiele. Wyraźnie dochodzą w nich do głosu opowieści o wielkich przegranych w procesie przemian społecznych i ich indywidualnych zmaganiach z codziennością.

W "Sezonie na Dwójkę" mówiliśmy o książce "Kolizje. Antologia nowego dramatu węgierskiego", wydanej przez krakowskie wydawnictwo Panga Pank. Naszymi gośćmi byli jej tłumacze: Jolanta Jarmołowicz i Jerzy Czech oraz patronująca przedsięwzięciu - Patrycja Past.

Utwory, które trafiły do antologii, to przeważnie dramaty rodzinne, głęboko osadzone we współczesności. Coraz mniej jest tekstów historycznych i rozliczeniowych, odnoszących się bezpośrednio do tragicznych wydarzeń z roku 1956. Chętnie jednak podejmuje się w nich tematy mówiące wiele o społeczeństwie po transformacji. Tłumaczka antologii - Jolanta Jarmołowicz - zwraca uwagę, że te gorzkie dramaty pisane są jednak w sposób bardzo humorystyczny.

Charakterystyczną cechą dramatu węgierskiego jest to, że ostateczny jego kształt rodzi się w wyniku improwizacji na scenie. To utwory ściśle związane ze spektaklem, w którym tekst nie odgrywa głównej roli. Dużą ich część stanowią wypowiedzi wierszowane, np. piosenki. Te fragmenty rodziły pewien problem przy tłumaczeniu, dlatego Jolanta Jarmołowicz zaprosiła do współpracy poetę Jerzego Czecha.

/

Antologia jest kontynuacją projektu Cen­trum Węgierskiego w Krakowie z roku 2003. Ukazała się po polsku jednocześnie z węgierskojęzyczną antologią polskich dra­matów. Powstała w okresie wielkich zmian w trendach dramatopisarskich. 

Audycję przygotowała Iwona Malinowska.

Aby dowiedzieć się więcej, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie Posłuchaj po prawej stronie.

(Lm)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dziady" zdjęte z afisza

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2010 11:50
Władze PRL uznały, że spektakl w reżyserii Kazimierza Dejmka ma charakter "antyradziecki".
rozwiń zwiń