Ryszard Kapuściński – po stronie ubogich

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2011 20:20
- Kapuściński to była ta szkoła dziennikarska, która kazała "podchodzić blisko", żyć życiem ludzi, których opisywał – mówi Mirosław Ikonowicz, autor książki "Hombre Kapuściński".
Audio

W radiowej Dwójce odbyła się rozmowa z Mirosławem Ikonowiczem, autorem nowej biografii podróżnika i pisarza Ryszarda Kapuścińskiego oraz z redaktorką tej książki Dorotą Koman.

- Czytałam tę książkę jako książkę o przyjaźni, ale tez opowieść o tym, jak kiedyś myślało się o zawodzie dziennikarza – stwierdziła Dorota Koman, redaktorka książki "Hombre Kapuściński". – Jest to opowieść o pokoleniu.

- Kapuściński to była ta szkoła dziennikarska, która kazała "podchodzić blisko" (wedle powiedzenia słynnego fotoreportera Roberta Capy), żyć życiem ludzi, których opisywał – twierdzi Mirosław Ikonowicz. - Korespondent nie może być całkowicie obiektywny, być jednocześnie po obu stronach konfliktu. Zwłaszcza ten, któremu nie chodzi o beznamiętne fotografowanie świata, ale o jego poprawianie. Każdy z nas ma jakieś poglądy polityczne, jakiś ładunek emocjonalny. Gdy jedzie się na wojnę siłą rzeczy jest się po stronie, po której się znalazło.

"Hombre Kapuściński" – to książka o Kapuścińskim i zarazem o polskim dziennikarstwie. Widzimy Kapuścińskiego oczyma jego kolegów i koleżanek – wątek kobiecy jest bardzo istotny. To biografia reportera, podręcznik historii dziennikarstwa, historia uwikłań ideowych. I opowieść o przyjaźni.

- Zaraz po wojnie chcieliśmy nie tylko opisać i przybliżyć, ale także poprawiać świat – mówi Mirosław Ikonowicz, autor książki. – Wielu dziennikarzy widziało coraz więcej przywar dyktatury socjalistycznej w Polsce, a jednocześnie nie odstąpili od pomysłu na czynienie świata bardziej sprawiedliwym. Kapuściński był zawsze po stronie ubogich. To, czego nie dało się napisać w Polsce, można było napisać z Afryki – cenzor mniej ingerował w te treści. Pisanie o Trzecim Świecie dawało dużą swobodę.

W audycji Michała Montowskiego z udziałem Doroty Koman i Mirosława Ikonowicza mówiono też między innymi o radiostacjach w służbie ciszy, o tym, czym były biuletyny w PRL-u, o niemożności obiektywizmu, o mistrzach i o wpływie Kapuścińskiego na pokolenia dziennikarzy. W audycji wykorzystano fragmenty wypowiedzi Ryszarda Kapuścińskiego z Archiwum Polskiego Radia – są również do odsłuchania w załączonym dźwięku.

 

Mirosław Ikonowicz, to korespondent i reporter, autor książki "Hombre Kapuściński". Gość "Sezonu na Dwójkę" należał do przyjaciół słynnego reportażysty – poznali się na studiach w Instytucie Historycznym UW, potem przez lata pracowali razem w Polskiej Agencji Prasowej.

/

W krajach latynoamerykańskich, słowo "hombre" oznacza mężczyznę, ale także człowieka honoru i dżentelmena – tak Ikonowicz postrzega Kapuścińskiego... ale książka wiele mówi o ewolucji zawodu reportera i korespondenta.

 

 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rocznica śmierci Ryszarda Kapuścińskiego

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2011 01:00
23 stycznia mija 4. rocznica śmierci Ryszarda Kapuścińskiego, podróżnika, pisarza i reportażysty o międzynarodowej sławie, uznawanego za klasyka polskiej literatury faktu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Reporter, który zagląda śmierci w oczy

Ostatnia aktualizacja: 11.05.2011 12:00
Wojciech Tochman: Gdy jestem pytany o to, czy mam takie momenty, że chciałbym rzucić swoją pracę, odpowiadam: tak, mam. To stan, który towarzyszy mi w pracy non-stop.
rozwiń zwiń