Komeda jako przewodnik po polskim piekle

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2016 10:00
- Mam poczucie, że mówiąc o Komedzie zrobiliśmy przedstawienie o Polsce i Polakach - wyznała w Dwójce Lena Frankiewicz, aktorka i reżyserka przedstawienia o wybitnym pianiście.
Audio
  • Lena Frankiewicz o spektaklu "Komeda" (Poranek Dwójki)
Audio
  • Lena Frankiewicz o spektaklu "Komeda" (Poranek Dwójki)

Spektakl opowiada o Krzysztofie Trzcińskim, kompozytorze jazzowym i legendarnej postaci lat 60. Scenariusz przedstawienia został wywiedziony z ostatnich miesięcy życia muzyka, ale nie jest to historia czysto biograficzna. - Nie chcieliśmy robić jazzowej widokówki. Mam wrażenie, że przez postać Komedy rzuciliśmy się w sam środek polskiego piekła - wyjaśniała Lena Frankiewicz. - Chodzi tu o sytuację Polaków, którzy wyjechali z kraju, którzy za nim tęsknią, ale z różnych powodów nie wracają. Oni stanowią soczewkę naszych fobii, narodowych kompleksów, zawiści - dodawała.

Reżyserka zwracała uwagę, że Komeda jest reprezentantem pokolenia, które próbowało odreagować traumę wojny i stalinizmu. - Oni jechali po bandzie. Czuli, że nie mają nic do stracenia. Próbowali pogodzić rzeczy, których się nie dało pogodzić.

Lena Frankiewicz opowiadała o pracy nad spektaklem, nauce specyficznej intonacji Komedy, ale też wyjaśniała, dlaczego w sztuce pojawia się Fryderyk Chopin.

Premiera spektaklu "Komeda" odbyła się w Teatrze Nowym w Łodzi w połowie grudnia. Premiera warszawska zaplanowana jest na 13 stycznia w Teatrze Imka.

***

Prowadzi: Tomasz Obertyn

Gość: Lena Frankiewicz (aktorka, reżyserka)

Data emisji: 22.12.2016

Godzina emisji: 8.10 

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Niemiecki jazzman wspomina nagrywanie "Astigmatic"

Ostatnia aktualizacja: 29.04.2013 22:30
W specjalnym wydaniu "Rozmów improwizowanych” – z okazji międzynarodowego dnia jazzu - o kulisach nagrywania najsłynniejszego polskiego albumu jazzowego, "Astigmatic" Krzysztofa Komedy, opowiadał naoczny świadek – Joachim Kühn.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polski jazz lat 60. – muzyka i świadectwo historii

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2014 12:00
Na półki angielskich sklepów trafił boks "Jazz in Polish Cinema 1958-67". Album z muzyką filmową Komedy i Trzaskowskiego miał premierę na London Jazz Festiwal.
rozwiń zwiń