X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Polskie kino feministyczne to Maria Sadowska

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2019 11:12
- Chyba nie ma w Polsce więcej przedstawicielek takiego kina. Moje filmy opowiadają o silnych bohaterkach, które walczą z rzeczywistością i próbują zmieniać świat, a przede wszystkim wychodzą z roli ofiary, bo w takiej społecznej roli kino pokazywało kobiety przez wiele, wiele lat - mówiła w Dwójce reżyserka.
Audio
  • Maria Sadowska o feministycznych filmach, które kręci (Poranek Dwójki)
Maria Sadowska
Maria SadowskaFoto: Rafał Guz/PAP

Maria Sadowska to jedna z najbardziej odważnych współczesnych polskich reżyserek. Jej filmy nie tylko prowokują, ale również wywołują liczne publiczne debaty, tak jak postaci, które postanowiła sportretować.

- Moje filmy nie tylko mają kobiece bohaterki, ale też staram się, żeby te kobiety zwyciężały przede wszystkim, nie ponosiły klęsk. Chcę, żeby to były filmy, które dają nadzieję i siłę, ale też są to kobiety, które samodzielnie zmieniły świat. Czyli ten banał, że jeden człowiek nic nie może zmienić, możemy w tym momencie wrzucić do kosza, ponieważ oba moje filmy ("Dzień kobiet" i "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej" - przyp. red.) opowiadają o autentycznych postaciach, które naprawdę ten świat zmieniły - podkreślała reżyserka i scenarzystka.

Gdzie szuka swoich bohaterek? Czy coś ją z nimi łączy? O czym będzie jej następny film? O tym w nagraniu audycji.

***

Rozmawiała: Agata Gwizdała

Gość: Maria Sadowska (reżyserka i scenarzystka)

Data emisji: 3.04.2019

Godzina emisji: 8.10

Materiał wyemitowano w audycji Poranek Dwójki.

pg/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Reżyser filmu "Wilkołak": bardzo lubię kino gatunkowe

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2019 12:53
- Zastanawiałem się, dlaczego jedne gatunki sprawdzają się w Polsce i Europie lepiej, jak na przykład komedia romantyczna, a inne mniej, jak na przykład horror. Pomyślałem, że paradoksalnie jest to kwestia realizmu. Trudno nam uwierzyć w potwory z amerykańskich filmów, jak wilkołaki czy atak obcych. Dla nas takim potworem jest styk człowieka i historii - mówił Adrian Panek.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marcin Czarnik: "Schyłek dnia" jest prequelem "Syna Szawła"

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2019 09:00
- To, co się wydarzyło w 1913 roku i później, kiedy Węgry utraciły 3/4 terytorium, miało wpływ na to, że naziści dogadywali się z Węgrami w czasie II wojny - mówił w Dwójce aktor, który wystąpił w nowym filmie László Nemesa.
rozwiń zwiń