"Zabij to i wyjedź z tego miasta". Kwiatkowska, Wajda, Nalepa i Stańko powracają

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 12:56
- To była bardzo mistyczna sytuacja, bo w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że właściwie pracuję z aktorami, których dawno nie ma. Miałem ich głosy, rysowałem do tego gesty itd. Czuję, że w moim filmie na swoje ostatnie w życiu premiery czekają Irena Kwiatkowska, Andrzej Wajda, Tadek Nalepa czy Tomasz Stańko - mówił w Dwójce Mariusz Wilczyński, reżyser animacji "Zabij to i wyjedź z tego miasta".
Audio
  • Mariusz Wilczyński o swoim pełnometrażowym debiucie "Zabij to i wyjedź z tego miasta", który bierze udział w konkursie na Berlinale (Poranek Dwójki)
Plakat filmu
Plakat filmuFoto: materiały prom/Nejron Photo (Shutterstock)

Pełnometrażowy debiut Mariusza Wilczyńskiego światową premierę miał podczas jubileuszowego, 70. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Łódzka animacja to metaforyczna podróż reżysera do swojego rodzinnego miasta. Praca nad obrazem trwała 14 lat.

- Zawsze robiłem bardzo krótkie formy, coraz dłuższe, ale to zawsze były maksymalnie kilkunastominutowe filmy. Prawdę mówiąc, myślałem, że "Zabij to i wyjedź z tego miasta" też będzie krótkim filmem. Natomiast jednego byłem pewien od początku. Ponieważ w mojej twórczości zawsze staram się robić coś nowego, to chciałem po raz pierwszy wprowadzić głos mówiony, żeby był jakiś aktor. Pierwszą osobą, którą sobie wymyśliłem, była Irena Kwiatkowska, która miała już wtedy 97 lat. Pojechałem do Skolimowa i nagrałem jej głos. Rozpisałem dialog, bo od razu wiedziałem, że będzie ona prowadziła dialog z Andrzejem Wajdą, tylko że jego dogrywałem 5 lat potem. Właściwie od razu obsadziłem aktorów, o których marzyłem. Chciałem uchwycić jeszcze reprezentantów tego świata wartości, który wydaje mi się, że już bezpowrotnie odszedł - tłumaczył Mariusz Wilczyński.

"Zabij to i wyjedź z tego miasta" walczy o nagrodę w nowej sekcji Berlinale - "Encounters". W prezentowanym wywiadzie reżyser opowiadał też, skąd wziął się pomysł na ten film i dlaczego jest on dla niego tak ważny.

***

Rozmawiała: Agata Gwizdała

Data emisji: 25.02.2020

Godzina emisji: 8.10

Materiał został wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Tilda Swinton: w mojej córce widzę samą siebie sprzed lat

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2019 15:22
- To bardzo dziwna sytuacja, bo byłyśmy blisko - szczególnie w tamtym czasie, co zostało pokazane w tym filmie. To jest bardzo ważna część życia każdej z nas. To była bardzo cudowna rzecz, móc sobie wyobrazić, że będziemy pracowały razem - mówiła brytyjska aktorka o filmie "The Souvenir", w którym wystąpiła wraz ze swą córką Honor Swinton-Byrne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Berlinale. Nowy impuls na 70-lecie festiwalu

Ostatnia aktualizacja: 19.02.2020 18:56
- Festiwal w Berlinie musi dostosować się do publiczności, do zwykłych widzów, ale też do krytyków i całej branży filmowej. Konkurs główny musi się więc składać z filmów uznanych reżyserów albo takich, którzy są obiecującymi twórcami, ale też musi być otwarty na wszystkich, na każdego widza - mówił w Dwójce Marcin Radomski, dziennikarz i krytyk filmowy.
rozwiń zwiń