Małgorzata Małaszko o koncercie z 18 kwietnia 2010 roku: "Całość przypominała bardziej liturgię"

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 10:36
- Nigdy nie spotkałam się z taką ciszą, która panowała wtedy na widowni. To przejęcie, potrzeba oczyszczenia, zamknięcia jakiegoś rozdziału, była przemożna. Po ostatnim dźwięku "Symfonii pieśni żałosnych" nastąpiła katartyczna, kilkunastosekundowa cisza - wspominała koncert "W hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej" Małgorzata Małaszko-Stasiewicz, dyrektor Programu 2 Polskiego Radia.
Audio
  • Dyrektor Dwójki o koncercie "W hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej" z 10 kwietnia 2010 (Poranek Dwójki)
14 kwietnia 2010 przed Pałacem Prezydenckim
14 kwietnia 2010 przed Pałacem PrezydenckimFoto: PAP/Paweł Kula

Wracając myślami do wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku, dyrektor radiowej "Dwójki" nawiązała do sytuacji, w której obecnie się znajdujemy. - Myślę, że każdy z nas ma jakąś pamięć tego dnia. W oniemieniu, w zadziwiającej pustce, zostaliśmy wszyscy. Czym różni się dzisiejszy Wielki Piątek od tej tragicznej soboty? - pytała. - Tym, że wtedy wszyscy byliśmy razem, to był odruch gromadzenia się i przychodzenia do pracy. Teraz pracujemy zdalnie, w odosobnieniu, wtedy byliśmy jeden przy drugim.

Szok spowodowany śmiercią polskiej delegacji nie ominął nikogo. - Był to moment, kiedy żadne słowo nie mogło oddać tego, z czym emocjonalnie mierzyli się wszyscy, niezależnie czy był to świat polityki, czy był to świat dziennikarzy, czy tych, którzy zajmują się tysiącem różnych rzeczy - mówiła szefowa "Dwójki". - Z tej nieumiejętności dobrania słów z pomocą przychodziła muzyka. Gromadzili się ludzie wszędzie, żeby słuchać muzyki, żeby ona pomogła odnaleźć się w tym świecie, który jest nienazwany.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Sylwetki ofiar, wspomnienia

Kwiecień to rokrocznie miesiąc ważnych rocznic, które znajdują swoje odzwierciedlenie w programach radiowych i planowanych wydarzeniach. Tak było również w 2010 roku. - Przypominam sobie ten moment, kiedy uświadamiam sobie, że w związku z czasem żałoby wszystkie koncerty oficjalnie organizowane są odwołane - wspominała Małgorzata Małaszko-Stasiewicz - ale jednocześnie ta potrzeba oczyszczania się przez muzykę jest tak olbrzymia. Koncert zaplanowany na 18 kwietnia, planowaliśmy Epitafium katyńskie i za moment rocznica powstania w getcie, więc planowaliśmy utwory Szymona Laksa, a dzień wcześniej zaplanowany koncert miała Sinfonia Varsovia - relacjonowała radiowe zamierzenia redaktor naczelna. - Postanowiliśmy, że te dwie orkiestry wystąpią razem na zakończenie czasu żałoby. 

>>> [ZOBACZ TAKŻE] 10. rocznica katastrofy smoleńskiej. Raport specjalny

- Namawiamy Państwa, żeby przenieść się i pokłonić się tym wszystkim, którzy z powodów patriotycznych, z powodu uhonorowania tych, którzy zostali bestialsko zamordowani w Katyniu, ruszyli z misją. Przypomnimy dwa momenty, dwa koncerty, które w tamtym czasie miały olbrzymie znaczenie, bo nie były koncertami wymyślonymi. - zaprosiła na retransmisję koncertów "Kraków w hołdzie ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem" (10.04.2020, godz. 13.00) i "W hołdzie Ofiarom Katastrofy Smoleńskiej" (10 kwietnia 2020, godz. 16.00) dyrektor Programu 2 Polskiego Radia.

Rozmowę w audycji "Poranek Dwójki" przeprowadził Tomasz Obertyn.

Smolensk_koncert_1200x660_2B.jpg

Polskie Radio w hołdzie Ofiarom katastrofy smoleńskiej. Sprawdź program

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

„Requiem Smoleńskie”. Nowa płyta Pawła Piekarczyka

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2018 07:10
„Requiem Smoleńskie” to tytuł nopwej płyty Pawła Piekarczyka. Znajduje się na niej 10 utworów. Podczas obchodów 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej twórca wykonał kilka z nich. Muzyk, kompozytor był gościem Polskiego Radia 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magdalena Merta: dzięki ofiarom Smoleńska zbrodnia katyńska nie odchodzi w cień

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2019 10:11
- Przez ofiarę tych, którzy zginęli w 2010 r. możemy i powinniśmy przywoływać zamordowanych w 1940 r. Ta krew wciąż woła, wciąż nie obeschła. – mówiła w Polskim Radiu 24 Magdalena Merta, wdowa po zmarłym w Smoleńsku Tomaszu Mercie, podsekretarzu stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
rozwiń zwiń