Jerzy Rohoziński o zbrodni katyńskiej: "Sowieci wiedzieli, że nie pójdą na kompromisy"

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2020 09:40
- Beria stwierdza, że to są wszystko "zapiekli wrogowie władzy radzieckiej", którzy nie rokują żadnej nadziei na poprawę. W żaden sposób nie dadzą się zsowietyzować, w żaden sposób nie przyczynią się do powstania nowego tworu podporządkowanego władzy sowieckiej - komentował notatkę, która zainicjowała mord na polskich oficerach i inteligentach, dr Jerzy Rohoziński z Instytutu Pileckiego.
Audio
  • Rozmowa o motywach Zbrodni katyńskiej (Poranek Dwójki)
Katyń
Katyń Foto: IAR

- Aby odpowiedzieć na pytanie, kim były ofiary zbrodni katyńskiej, trzeba się cofnąć do 5 marca 1940 roku, do notatki Ławrientija Berii, wówczas ludowego komisarz spraw wewnętrznych, który rekomendował rozstrzelanie jeńców wojennych przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku - tłumaczył historyk - oficjalnie Beria podał wówczas liczbę 14 tys. 700 oraz liczbę więźniów przetrzymywanych ok. 11 tys. m.in. we Lwowie, Drohobyczu i Łucku. 


katyń cmentarz 1200.jpg
5 marca - 13 kwietnia 1940. To nie historyjka.

Na najwyższym szczeblu zapadła decyzja o wymordowaniu polskich jeńców wojennych z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz Polaków przetrzymywanych w więzieniach NKWD na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. - Jeżeli mówimy o Zbrodni Katyńskiej, to należy pamiętać, że jest to pojęcie zbiorowe, symboliczne. Kojarzymy je zazwyczaj z Lasem Katyńskim i oficerami, natomiast ono obejmuje rozstrzeliwanie więźniów już na przełomie czerwca i lipca 1941 roku - wyjaśniał Jerzy Rohoziński - w atmosferze ogromnego pośpiechu, kiedy Sowieci wycofywali się przed atakującą armią niemiecką.

Wśród ofiar znalazły się także osoby, które związane były z budowaniem polskości na Kresach. - Jeżeli wśród jeńców obozów byli właściwie oficerowie i policjanci, to  więźniowie stanowili bardziej różnorodną grupę, można ją nazwać "filarami państwowości polskiej na Kresach". To byli ziemianie, urzędnicy, nauczyciele, krótko mówiąc: przedstawiciele elit, którzy gwarantowali funkcjonowanie państwowości i kultury polskiej na tych terenach, i których likwidacja była podkopaniem na przyszłość państwowości polskiej - zaznaczył historyk i dodał, że istotnie działania antysowieckie były zaawansowane - pojawił się wątek, że NKWD wykryło na terenach zachodniej Ukrainy i Białorusi organizacje powstańcze.

Zachęcamy do wysłuchania całości rozmowy.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzi: Tomasz Obertyn

Gość: dr Jerzy Rohoziński (Instytut Pileckiego)

Data emisji: 10.04.2020

Godzina emisji: 8.00

uk

 

 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Polaków w Katyniu rozstrzelali Niemcy". Ambasada RP reaguje na kłamstwa rosyjskiej gazety

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 13:45
Ambasada RP w Moskwie wyraziła oburzenie z powodu publikacji w rosyjskiej "Ekspress Gaziecie" na temat Zbrodni Katyńskiej, zatytułowanej "Polaków w Katyniu rozstrzelali Niemcy" i skierowała do redaktora naczelnego list, zawierający fakty na temat tej zbrodni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Tadeusz Wolsza: tłumaczenia Stalina nt. zbrodni katyńskiej były abstrakcyjne

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2020 20:50
- Gen. Władysław Anders i gen. Władysław Sikorski pytali Sowietów gdzie są nasi oficerowie. Stalin wykrętnie tłumaczył, że są poszukiwani lub że zapewne uciekli do Mandżurii, co było na tyle abstrakcyjne, że nie uwierzyliby w to sami Rosjanie - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Tadeusz Wolsza, historyk wiceprzewodniczący Kolegium IPN, autor książki "Dotyk Katynia".
rozwiń zwiń