Maciej Sobieszczański: nagroda im. Kieślowskiego to szansa dla scenarzysty

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2020 18:07
- Mamy ambicję, żeby opowiedzieć o współczesnej Polsce, o tym jakie są napięcia pomiędzy rodziną a tym, co się dzieje w sferze społecznej, ekonomicznej i gospodarczej - mówił w "Poranku Dwójki" Maciej Sobieszczański, współautor scenariusza "Brother" nagrodzonego na prestiżowym wydarzeniu ScriptTeast Workshops. 
Audio
  • Maciej Sobieszczański oraz Grzegorz Puda o scenariuszu filmu "Brother" (Poranek Dwójki)
Maciej Sobieszczański zwycięzcą ScripTeast Workshops
Maciej Sobieszczański zwycięzcą ScripTeast WorkshopsFoto: Paweł Krupa

Warsztaty organizowane są dla scenarzystów z Europy Środkowo-Wschodniej, a ich zwieńczeniem jest Nagroda im. Krzysztofa Kieślowskiego przyznawana podczas festiwalu w Cannes. - To wydarzenie wykraczające poza nasze branżowe doświadczenia - zaznaczył Maciej Sobieszczański - ponieważ konkurs dotyczy scenariuszy ze Wschodniej Europy. Jest to warsztat, w ramach którego 11 scenariuszy pracuje, konkuruje ze sobą, a efektem tej pracy jest nagroda im. Kieślowskiego, której wręczenie zwykle odbywa się w Cannes. W tym roku jednak odbyło się online - mówił filmowiec.

Pomysł na scenariusz narodził się w głowie Grzegorza Pudy, który podzielił się tematem ze swoim wykładowcą Maciejem Sobieszczańskim. - To jest historia o złamanej rodzinie, która trwa w wewnętrznym kryzysie od pewnego czasu. I ten kryzys najbardziej odbija się na dwóch chłopcach. Ich ojciec jest w więzieniu. Ta rodzina utkwiła w tych okolicznościach. W pewnym momencie mają one szansę się zmienić, kiedy starszy brat dostaje szansę na wyjazd do Berlina na turniej judo, gdzie ma szansę dostać stypendium naukowe dla najlepszych sportowców - opowiadał Sobieszczański.


1200x660-Filonczyk.jpg
Baryton Andrzej Filończyk i słynne arie operowe w "Domówce z Dwójką"

Nagroda im. Krzysztofa Kieślowskiego, to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim możliwość szerszego zaistnienia. - Ona niesie za sobą nadzieję na współpracę międzynarodową, znalezienie agentów sprzedaży, co w świecie, w którym się obracamy jest szalenie istotne - podkreślił gość programu. - Piszemy scenariusze, żeby powstawały piękne filmy, a piękne filmy bardzo dużo kosztują i trzeba namówić wiele osób, żeby wybrały się z nami w tę podróż - zaakcentował. - I minimum zabezpieczenia jakie możemy ofiarować ludziom, którym proponujemy współpracę, jest taka nagroda, która nie pochodzi z rąk przypadkowych ludzi. To są wybitni specjaliści. Ich dokonania stoją za jakością tego przedsięwzięcia - ocenił Maciej Sobieszczański.

W Radzie Artystycznej XIV Edycji ScripTeast im. Krzysztofa Kieślowskiego zasiedli: Doreen Boonekamp (była szefowa Holenderskiego Funduszu Filmowego), Sandy Lieberson (wieloletni szef 20th Century Fox), Antonio Saura (producent i szef firmy dystrybucyjnej Latido), Manfred Schmidt (b. szef jednego z największych niemieckich funduszy filmowych MDM), Simon Perry (b. szef ACE - europejskiego klubu producentów) oraz szefowie naukowi programu Christian Routh i Tom Abrams.

W rozmowie usłyszeliśmy także współautora nagrodzonego scenariusza Grzegorza Pudę.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Maciej Sobieszczański, Grzegorz Puda (scenarzyści)

Data emisji: 22.05.2020

Godzina emisji: 8.30


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Komasa: Tribeca dała "Hejterowi" drugie życie

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2020 14:28
- Na początku jakoś łudziliśmy się, że "Hejter" wróci do kin. Tribeca była dla nas światełkiem nadziei, że ten film będzie miał jeszcze drugie życie - mówił o emocjach pierwszych tygodni pandemii reżyser Jan Komasa, którego "Sala Samobójców. Hejter" zdobyła główną nagrodę na Tribeca Film Festival w sekcji International Narrative Competition. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Twórca "Stroiciela Himalajów": życie jest reżyserem

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2020 18:15
- Z Desmondem nigdy nie byłem pewien, gdzie kończy się fikcja, a zaczyna się prawda w jego opowieściach. To tylko dodawało mu uroku -  mówił w "Poranku Dwójki" Michał Sulima, reżyser przejmującego dokumentu "Stroiciel Himalajów".
rozwiń zwiń