"Kawaler srebrnej róży". Wojciech Faruga: u Straussa klimat retro też był ważny

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2026 10:27
- Razem z Katarzyną Borkowską, autorką scenografii kostiumów i reżyserką światła przy tym spektaklu, szukałem pewnego wytrycha czy sytuacji, która pozwoli nam zrozumieć to retro i tę stylizację, która jest obecna w operze i w libretcie - mówił w Dwójce reżyser Wojciech Faruga przed premierą spektaklu "Kawaler srebrnej róży" w Operze Bałtyckiej w Gdańsku.
-  Kawaler srebrnej róży to nie jest tytuł, który gości na scenach oper w Polsce jakoś szczególnie często - powiedział w Poranku Dwójki Wojciech Faruga, reżyser spektaklu
- "Kawaler srebrnej róży" to nie jest tytuł, który gości na scenach oper w Polsce jakoś szczególnie często - powiedział w "Poranku Dwójki" Wojciech Faruga, reżyser spektakluFoto: Aliaksandr Valodzin/East News

>>> Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki"

Zamiast Wiednia połowy XVIII wieku - czasy złotej ery Hollywood i sukcesów kina niemego. W Gdańsku trwają ostatnie przygotowania przed piątkową premierą (22.05) opery "Kawaler srebrnej róży" Ryszarda Straussa.

Hollywood jako metafora czasu w spektaklu "Kawaler srebrnej róży"

-  Myślę, że dzisiaj kontekst powstania tej opery, czyli ta cała stylizacja mozartowska, która jest obecna w dziele Straussa, jest kompletnie nieczytelna dla współczesnej publiczności. Mam poczucie, że to, co było bardzo ważne dla Straussa, ale i dla Hofmannsthala, autora libretta, czyli nadanie pewnego klimatu retro i zabawa pewnymi kliszami, nawiązanie do pewnej minionej formy, dzisiaj jest jakby utracone. Wystawienie tego utworu w kostiumie tak naprawdę XVII-wiecznym, na jaki ta opera jest napisana, moim zdaniem nie pozwala jednak na dostęp do tej podwójności, w tym sensie, że mamy do czynienia  właśnie z pewną stylizacją retro - przekonywał reżyser spektaklu Wojciech Faruga.

Czytaj także:

Strauss i Hofmannsthal stworzyli dzieło bardzo mocno zakorzenione w nostalgii za dawnym światem. Można powiedzieć, że w "Kawalerze srebrnej róży" jednym z głównych bohaterów jest czas. - Wydaje się, że Hollywood, przemijanie kolejnych gwiazd, przychodzenie i następowanie kolejnych, jest tutaj pewną metaforą czasu, z której korzystamy i dzięki której daje się dużo opowiedzieć - wyznał gość "Poranka Dwójki"

Wojciech Faruga w zgodzie z partyturą

Opera, nad której inscenizacją pracuje reżyser, rozpięta jest według niego między farsą a traktatem filozoficznym o czasie. On sam, jak wyznał w rozmowie, podąża za tym, co jest w muzyce. - Wydaje mi się, że te proporcje w sposób naprawdę niezwykły i wybitny są zapisane w partyturze. Jej realizacja pozwala na zaakcentowanie wszystkich obecnych tam elementów - podkreślał Wojciech Faruga.

W obsadzie reżyserowanego przez niego w Operze Bałtyckiej spektaklu znaleźli się m.in. Iwona Sobotka (Marszałkowa) i Joanna Motulewicz (Oktawian). Kierownictwo muzyczne inscenizacji dzieła Ryszarda Straussa objął dyrektor muzyczny Opery Bałtyckiej, Yaroslav Shemet. Premiera w piątek 22 maja.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Marcin Pesta

Gość: Wojciech Faruga (reżyser)

Data emisji: 20.05.2026

Godz. emisji: 8.30

pg


Czytaj także

Jerzy Snakowski przed premierą "Strasznego Dworu": to będzie nowoczesny spektakl

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2025 12:19
W Operze Bałtyckiej w Gdańsku trwają ostatnie przygotowania przed premierą "Strasznego Dworu". Twórcy zapowiadają, że pod pozorem kolorowego obrazka pokażą, to co boli, czyli pogardę. - To historia trochę o współczesności i o tym, jak pewne cechy mamy wpisane w nasze DNA - mówił w "Poranku Dwójki" reżyser spektaklu Jerzy Snakowski. Premiera 7 listopada.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Skonfrontować się z pomnikiem, czyli Kamil Białaszek i "Hamlet"

Ostatnia aktualizacja: 13.05.2026 10:45
- Przyznam, że jeżeli dostrzegam w "Hamlecie" czy "Panu Tadeuszu" jakieś skazy, niedoskonałości albo to, że  te teksty zostały po prostu sztucznie napompowane jako pomnikowe, to rodzi się we mnie potrzeba, żeby te teksty w jakimś sensie zwandalizować, żeby skomentować to na swój sposób - mówił w Dwójce reżyser Kamil Białaszek, który w Teatrze Powszechnym w Warszawie przygotowuje inscenizację "Hamleta".
rozwiń zwiń