Przez ponad miesiąc – od 11 lipca do 19 sierpnia – Ogrody Zamku Królewskiego w Warszawie zamienią się w plenerową scenę teatralną. To właśnie tam zainaugurowany zostanie nowy projekt "Szekspir pod Gwiazdami". Dla Grzegorza Małeckiego przedsięwzięcie jest wyjątkowe nie tylko ze względu na rolę Oberona, lecz także samą ideę wystawiania angielskiego dramaturga w otwartej przestrzeni.
– Reżyserem jest Jakub Krofta, który od lat z wielkim sukcesem wystawia Szekspira na Hradczanach. Tym razem postanowił przenieść akcję na Zamek Królewski w Warszawie. Cieszę się z kilku powodów. Przede wszystkim to jest powrót do prawdziwej szekspirowskiej tradycji. Dziś trudno nam to sobie wyobrazić, ale kiedyś Szekspir był grywany właśnie pod gołym niebem – na ulicach, targach i jarmarkach. To powrót do teatru w najlepszym znaczeniu tego słowa, kuglarskiego, trochę jarmarcznego, choć w niezwykle wykwintnej scenografii, jaką daje nam Zamek Królewski – wyjaśniał Grzegorz Małecki.
Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>
Szekspir na Zamku Królewskim
Jak podkreślił, sam zamek również staje się jednym z bohaterów przedstawienia. – Większość z nas zna ten budynek od frontu. Trochę się już do niego przyzwyczailiśmy. Tymczasem od strony Wisłostrady, odpowiednio oświetlony, jest po prostu olśniewająco piękny. I właśnie ta przestrzeń stanie się scenografią naszego "Snu nocy letniej" – zdradził aktor.
Czytaj także:
Od rzemieślnika po władcę elfów
Z twórczością Szekspira w tym wydaniu Grzegorz Małecki spotyka się już po raz drugi. W legendarnej inscenizacji Jerzego Grzegorzewskiego z 2001 roku w Teatrze Narodowym grał Dudę, a tym razem wcieli się w Oberona, władcę elfów.
– Przede wszystkim bardzo się cieszę, że z roli rzemieślnika awansowałem do roli króla elfów. To będzie zupełnie inny spektakl. Jerzy Grzegorzewski tworzył teatr niezwykle autorski, pełen znaczeń i odniesień. Tym razem robimy przedstawienie bardziej ludowe. Takie, które wychodzi z wielkich sal teatralnych prosto do mieszkańców Warszawy. Nigdy wcześniej nie grałem w plenerze. Od ponad dwudziestu pięciu lat występuję na scenie Teatru Narodowego, w eleganckich, klimatyzowanych salach. Teraz będziemy zdani nie tylko na reakcję publiczności, ale także na pogodę. To niezwykle ekscytujące doświadczenie – przyznał.
"Pierwsza komedia romantyczna"
Zdaniem aktora "Sen nocy letniej" pozostaje jednym z najbardziej przystępnych dzieł Szekspira. – To jedna z jego najpiękniejszych sztuk. W gruncie rzeczy jest to bajka dla dorosłych i – powiedziałbym – pierwsza w historii komedia romantyczna. Wszystkie filmy, które dziś kochamy, mają swoje źródło właśnie tutaj. Jeśli ktoś chce zobaczyć, gdzie narodził się ten gatunek, zapraszamy za Zamek Królewski – zachęcał w "Poranku Dwójki".
Grzegorz Małecki uchylił także rąbka tajemnicy i przyznał, że największym zaskoczeniem podczas pracy nad spektaklem okazała się dla niego koncepcja finału przygotowana przez Jakuba Kroftę. – Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale zakończenie, które rozgrywa się już po zmroku, jest niezwykle wzruszające. Zaczynamy spektakl za dnia, a kończymy w ciemności. Samo światło staje się elementem scenografii. Jakub znalazł rozwiązanie bardzo proste, wręcz bajkowe, a jednocześnie będące pięknym hołdem dla teatru jako idei. Mam nadzieję, że widzowie sami będą mogli tego doświadczyć – podkreślił.
***
"Sen nocy letniej" to opowieść o miłości, pożądaniu, marzeniach i chaosie uczuć, które od wieków pozostają niezmiennie aktualne.
W spektaklu wystąpi gwiazdorska obsada: w rolę królowej elfów Tytanii wcielą się w dublurze Anna Dereszowska i Anita Sokołowska. Oberona zagra Grzegorz Małecki, a Puka - Bartosz Bielenia. Na scenie pojawią się także m.in. Anna Smołowik, Dobromir Dymecki, Wojciech Kalarus, Sebastian Stankiewicz oraz wielu innych znakomitych aktorów.
Patronem wydarzenia jest Program 2 Polskiego Radia.
***
Tytuł audycji: Poranek Dwójki
Prowadzenie: Marcin Pesta
Gość: Grzegorz Małecki (aktor)
Data emisji: 2.07.2026
Godz. emisji: 8.30
Opracowanie: Zuzanna Chowaniec