Dawne melodie, nowe brzmienia. Debiutancki album zespołu Suferi

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2026 12:46
Suferi to grupa, która twórczo zestawia tradycyjne polskie melodie ze współczesnym jazzem, hip-hopem i muzyką elektroniczną. Sięgając do dorobku dawnych mistrzów, artyści włączają inspiracje polską muzyką tradycyjną do autorskich kompozycji, tworząc nieoczywiste dialogi między różnymi stylistykami. Za oryginalne podejście do muzycznych spotkań zespół został uhonorowany Grand Prix festiwalu Nowa Tradycja w 2024 roku. Teraz przyszedł czas na ich debiutancki album – "THE BEST OF".
Suferi to grupa, która twórczo zestawia tradycyjne polskie melodie ze współczesnym jazzem, hip-hopem i muzyką elektroniczną.  Nz. Andrzej Imierowicz, Milosz Berdzik, Kacper Malisz
Suferi to grupa, która twórczo zestawia tradycyjne polskie melodie ze współczesnym jazzem, hip-hopem i muzyką elektroniczną. Nz. Andrzej Imierowicz, Milosz Berdzik, Kacper MaliszFoto: Krzysztof Swiezak / Polskie Radio

Posłuchaj rozmowy w audycji "Poranek Dwójki" >>>

Zespół Suferi tworzy trzech młodych, ale uznanych już muzyków: Miłosz Berdzik (perkusja), Andrzej Imierowicz (gitara i syntezatory) oraz Kacper Malisz (skrzypce). Choć trio działa na polskiej scenie od kilku lat, dopiero teraz doczekało się fonograficznego debiutu. Album "THE BEST OF" jest pierwszą płytą w jego dorobku.

- Tytuł jest trochę żartobliwy, a zarazem prowokujący. Bo jak to: "The Best Of" już na pierwszej płycie? Jest w tym coś zabawnego, ale z drugiej strony tytuł dobrze oddaje filozofię grania naszego zespołu. To po prostu najlepsze utwory, jakie udało nam się dotąd stworzyć. Zdecydowaliśmy, że właśnie te znajdą się na płycie, więc nikogo nie okłamaliśmy, nazywając ją w ten sposób. To "The Best Of" z tego, co mieliśmy - wyjaśnił Kacper Malisz.

"The Best Of" - Suferi bez promocyjnej rozgrzewki

Nietypowy jest nie tylko tytuł debiutanckiego albumu Suferi, lecz także sposób jego wydania. W czasach streamingu, singlowych zapowiedzi, kampanii promocyjnych i presave’ów muzycy zdecydowali się na nieco inną strategię: bez wcześniejszych zapowiedzi udostępnili od razu całą płytę. To ukłon w stronę słuchania albumów jako zamkniętych, przemyślanych całości – od pierwszego do ostatniego utworu.

- Jestem zwolennikiem poznawania muzyki w taki sposób - podkreślił Miłosz Berdzik. - Zawsze najbliższa była mi taka albumowa opowieść, której słucha się od początku do końca. Zresztą sam łapię się na tym, że kiedy ukazują się nowe wydawnictwa artystów, których cenię, najczęściej nie sprawdzam wcześniej singli. Po prostu nie czuję, żeby ta formuła była dla mnie szczególnie interesująca - mówił perkusista.

Czytaj też:

Jak podkreślił Kacper Malisz, członkom Suferi zależało na tym, żeby "dostarczyć odbiorcom gotowe dzieło". - Nie kupuję tych wszystkich marketingowych zabiegów. Oczywiście wiem, że to działa. Miło jest wypuścić singiel i przygotować czternaście rolek pokazujących, jak powstawała płyta, ale to chyba nie jest nasz styl. Ten zespół jest na tyle bezkompromisowy, że zdecydowaliśmy się wydać album samodzielnie. Chcemy, żeby słuchacze poznali go w pełnym kształcie, w takiej kolejności utworów, jaką sami dla niego ułożyliśmy - zaznaczył skrzypek.

Muzyka Suferi - między tradycją a współczesnością

Muzykę grupy Suferi trudno jednoznacznie zaklasyfikować. Zespół, kojarzony między innymi z Grand Prix festiwalu Nowa Tradycja, czerpie z polskiej muzyki tradycyjnej, ale przetwarza ją za pomocą współczesnych środków wyrazu, sięgając po jazz, hip-hop i elektronikę. Choć takie odchodzenie od tradycyjnych brzmień może budzić zastrzeżenia ze strony miłośników muzycznych korzeni, muzycy jak na razie nie spotkali się z takimi zarzutami.

- Być może takie zarzuty dopiero się pojawią, bo premiera płyty jest jeszcze świeża. Sami jesteśmy ciekawi opinii – zarówno ze strony środowiska muzycznego, jak i spoza niego. Chcielibyśmy wiedzieć, czy album spełnia oczekiwania słuchaczy. Jednocześnie możemy szczerze powiedzieć, że nie interesuje nas to aż tak bardzo, by miało wpływać na nasze działania - podkreślali muzycy.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadzenie: Roch Siciński

Goście: Kacper Malisz (skrzypek), Miłosz Berdzik (perkusista)

Data emisji: 6.11.2026

Godz. emisji: 8.30

Oprac. Anna Myśliwiec
Czytaj także

Ole Morten Vågan: najważniejsze to stworzyć muzykom przestrzeń do działania

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2026 10:12
- Polska jest dla mnie krajem ludzi, którzy naprawdę interesują się sztuką. Kiedy zacząłem częściej przyjeżdżać do Polski, stopniowo odkrywałem, jak ważne miejsce zajmuje ona w kulturze europejskiej. Poznawanie Polski jest dla mnie fascynującym doświadczeniem. Równie ważni są ludzie. Za każdym razem, kiedy przyjeżdżam tutaj grać, mam poczucie, że spotykam przyjaciół - mówił w Dwójce Ole Morten Vågan.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Malina Midera: midi 4 prezentuje nowe muzyczne poszukiwania

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2026 09:59
- midi 4 to połączenie wpływów skandynawskich. Zarówno ja, jak i Amalie oraz Patrycja spędziłyśmy dużo czasu w Skandynawii, więc te wpływy są bardzo słyszalne. Wydaje mi się, że przejawiają się one także w podejściu do pracy nad muzyką: w metodzie, w sposobie, w jaki się spotykamy, gramy i próbujemy. Każdy koncert jest dla nas okazją do eksperymentowania z nowymi rzeczami - mówiła w Dwójce Malina Midera, liderka zespołu midi 4, który 18 października zaprezentuje się w Studiu S3 Polskiego Radia.
rozwiń zwiń