Krzysztof Popek i Young Power. Od 1986 roku, choć z 32-letnią przerwą

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2026 09:07
- W tym czasie zaczęło działać New Presentation, było Walk Away, był Tie Break. Jeśli chodzi o stylistykę, to były bardzo różne kierunki. Zakładając Young Power, po prostu połączyłem wszystko w jedno. To znaczy, ze wszystkich tych środowisk zrobiłem jedną grupę, która ze swoimi doświadczeniami weszła i zaczęła działać - mówił w Dwójce flecista jazzowy i kompozytor Krzysztof Popek przed koncertem Young Power New Edition w Studiu Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego. 
W 2022 roku do muzyków z oryginalnego składu dołączyli jazzmani młodego pokolenia i tak powstało Young Power New Edition. Na zdjęciu w środku Krzysztof Popek
W 2022 roku do muzyków z oryginalnego składu dołączyli jazzmani młodego pokolenia i tak powstało Young Power New Edition. Na zdjęciu w środku Krzysztof PopekFoto: Cezary Piwowarski/PR

>>> Posłuchaj "Jazzowej rozmowy" w "Poranku Dwójki"

Zespół Young Power powstał w 1986 roku. Założyli go flecista Krzysztof Popek i perkusista Krzysztof Zawadzki. Styl muzyczny grupy wpisywał się w nurt free jazzu z elementami rocka. W 1990 roku nastąpiła jednak przerwa w jej działalności.

(prawie) 40 lat Young Power

- Pamiętam, graliśmy wtedy na festiwalu w norweskim Molde. Siedzieliśmy sobie z Piotrem Wojtasikiem i mówię do niego: "wiesz, kurczę, to już cztery lata, nagraliśmy kilka płyt, czuję trochę, że coś bym zmienił". W tym samym momencie usłyszeliśmy brzmienie fletu altowego z flugelhorn. Ja powiedziałem, że kupię flet altowy, a Piotr, że kupi flugelhorn. I to było coś przełomowego. W związku z tym działalność została zawieszona - tłumaczył Krzysztof Popek.

Czytaj także:

Przerwa trwała ponad trzy dekady, bo do 2022 roku, gdy zespół został reaktywowany pod nazwą Young Power New Edition. - Przyjechał do mnie pewnego pięknego dnia dyrektor Teatru Witkacego w Zakopanem, Andrzej Dziuk, i powiedział: "słuchaj, od dłuższego czasu piszę scenariusz według słów Witkacego, masz go tu i czytaj, a ja idę w góry". No i przeczytałem, bardzo mi się spodobał. Oprócz tego Teatr Witkacego stworzył nam dobre warunki do próbowania i do kreowania. To chyba zdecydowało ostatecznie, że to wszystko się zrymowało. Zagraliśmy spektakl z Teatrem Witkacego, tak zrobiony, że udało się z tego zrobić pierwszą płytę pod tytułem "Freedom" - opowiadał flecista i kompozytor.

"Principles". Koncert w Lutosławskim, a potem w Dwójce

Do muzyków z oryginalnego składu dołączyli jazzmani młodego pokolenia. - Generalnie jest taka opcja pół na pół, czyli starzy, że tak powiem, z inspirującą młodzieżą. Jeszcze na samym początku grała z nami Marta Wajdzik, ale dostała zaproszenie do szkoły w Szwajcarii. Powiedziała w związku z tym, że musi tam być dyspozycyjna i proponuje Dawida Główczewskiego - tłumaczył gość Dwójki.


Najnowsza płyta formacji nosi tytuł "Principles". Autorem wszystkich kompozycji, z jednym wyjątkiem, jest Krzysztof Popek. Koncertowa premiera tego materiału odbędzie się 16 listopada br. w Studiu Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie. Całość zostanie zarejestrowana i wyemitowana na antenie Dwójki w późniejszym terminie.

***

Przygotowanie: Andrzej Zieliński

Gość: Krzysztof Popek (flecista, kompozytor)

Data emisji: 6.11.2026

Godz. emisji: 7.20

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

opracowanie: Piotr Grabka


Czytaj także

Krzysztof Hadrych: musiałbym się mocno skupić, by policzyć wszystkie moje zespoły

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2026 08:00
- Myślę, że to przede wszystkim wynika po prostu z potrzeby bycia wszędzie cały czas, z potrzeby próbowania jak najwięcej rzeczy. Teraz akurat jestem na etapie, że bardziej interesuje mnie granie zamkniętych form, bardziej w ekspresji przypominającej metal, niż na przykład jazzu i muzyki improwizowanej. Ale to wszystko u mnie się zmienia - mówił w Dwójce gitarzysta Krzysztof Hadrych.
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Soyka / Stańko". Muzyczny dokument niezwykłego spotkania sprzed czterech dekad

Ostatnia aktualizacja: 14.08.2026 07:29
- Właśnie straciliśmy tatę i nagle pojawiło się coś, czego nie znaliśmy. A kiedy słuchałem tej płyty, miałem bardzo przyjemne uczucie przebywania z tatą w sytuacji, w której on pływał jak ryba w wodzie. Jestem wdzięczny im obu – Tomaszowi i tacie – że zostawili taki bonusik po skończeniu gry - mówił w Dwójce Antoni Soyka, producent muzyczny i kompozytor, syn Stanisława Soyki. Nagrania, które po blisko czterdziestu latach odnalazły się w archiwach Polskiego Radia, ukazują się na albumie "Soyka / Stańko".
rozwiń zwiń