Posłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
"Jedna z najbardziej olśniewających scen teatralnych Europy epoki baroku znajdowała się w murach Zamku Królewskiego w Warszawie. Był to pierwszy stały teatr operowy na ziemiach polskich i jeden z pierwszych na północ od Alp. Wystawa »Wielka gra« opowiada o tym, jak ambitny król zamienił dwór w centrum porywających widowisk i jak sztuka stała się potężnym narzędziem władzy" - to fragment opisu ekspozycji, która 17 kwietnia otworzy się w Zamku Królewskim w Warszawie.
- Obecnie popularna jest data 1670. My proponujemy trochę cofnąć się w dziejach do 1627 roku, czyli do inauguracji wielkiego projektu teatralnego w południowym skrzydle Zamku Królewskiego - mówił w Dwójce Jacek Żukowski, kurator wystawy.
Władysław IV Waza - koneser teatru operowego
Władysław IV Waza podróżował po Europie – w szczególności po jej południowej części – po to, by zdobyć doświadczenie i poznać najnowsze trendy teatru operowego. - Już wtedy był koneserem opery. Kiedy wjechał do Brukseli, wydano libretto do baletu ku jego czci. W tym libretcie Władysław jest opisany jako ten, który konsultował i scenografię, i tekst poetycki. Na zamknięcie tego projektu wpłynął natomiast pobyt we Florencji, w Rzymie, Mantui i Wenecji - wyjaśnił gość "Wybieram Dwójkę".
Pierwszą operą wystawioną na scenie Zamku Królewskiego było widowisko "Acis i Galatea", które miało premierę 27 lutego 1628 roku. Wówczas nuncjusz apostolski wysłał raport do papieża, w którym donosił, że jest to cosa peregrina, czyli rzecz obca. - Pisał, że wzbudza wielkie zainteresowanie i podziw. Podkreślił również, że to Władysław wystawił operę, czyli był nie tylko mecenasem, ale i głównym twórcą widowiska – tak siebie też pozycjonował - dodał Jacek Żukowski.
Czytaj też:
Opera jako instrument królewskiej propagandy
W teatrze Władysława IV Wazy wystawiano takie widowiska, jak dramma per musica, ale i nieco lżejsze formy, jak burleski czy commedia dell'arte. - Były też balety dworskie – widowiska przypominające miniaturowe opery. Rozpoczynała je baletowa introdukcja w wykonaniu profesjonalnych artystów, po której na scenę wchodzili członkowie dworu. Ich taniec miał charakter rytualny - podkreślił kurator wystawy "Wielka gra".
Jednak teatr był nie tylko elementem rozrywki dworu króla Władysława IV Wazy, ale również instrumentem propagandowym – zarówno w sferze wewnętrznej, jak i europejskiej. - Widowiska były zaprogramowane na odbiór europejski, stąd libretta w języku włoskim. Inscenizacje były często organizowane z okazji wizyty dyplomatów albo na zaślubiny - wyjaśniał gość audycji.
Przedstawienia miały często rozmaite aluzje polityczne, odnoszące się np. do aspiracji króla. Poruszały temat negocjacji pokoju w czasie wojny trzydziestoletniej, a także planów matrymonialnych jego przyrodniej siostry. - Jednym z leitmotivów była wojna z Turcją. To się powtarzało niemal w każdej inscenizacji, czyli król prowadzący krucjatę przeciwko Turcji. Występował też jako ten, który ma prawo zwrócić się z roszczeniem o tron szwedzki. To wszystko było dość odważne, ale przygotowane w sposób zawoalowany - opowiadał Jacek Żukowski.
Kulisy XVII-wiecznej opery w Polsce
Na wystawie zgromadzono ponad sto obiektów z polskich i europejskich kolekcji – od makiet dawnych scen i rekonstrukcji teatralnych przestrzeni po obrazy, grafiki, instrumenty, dokumenty i starodruki. Ekspozycja pozwala zajrzeć za kulisy dworskiego teatru operowego i zobaczyć, jak w baroku budowano sceniczną iluzję. Pokazuje też, jakimi środkami twórcy XVII-wiecznych spektakli potrafili wywołać na scenie burzę albo sprawić, by bogowie pojawiali się nad głowami widzów. - Możemy powiedzieć, że Warszawa ma nową scenę: Teatr Królewski w Zamku - podkreślił Jacek Żukowski.
Wystawę "Wielka gra. Opera Władysława IV" na Zamku Królewskim w Warszawie można oglądać od 17 kwietnia br.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Gość: Jacek Żukowski (kurator ekspozycji w Zamku Królewskim w Warszawie)
Data emisji: 9.04.2026
Godz. emisji: 16.30
am/pg