Wysłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę"<<<
Od kamienicznych podwórek po Studio Lutosławskiego – festiwal WarszeMuzik obchodzi 10-lecie. Tegoroczny festiwal zakończy się galowym koncertem w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, podczas którego Marek Moś poprowadzi AUKSO Orkiestrę Kameralną Miasta Tychy. To dość nietypowe miejsce jak na WarszeMuzik.
Finał festiwalu WarszeMuzik jako podziękowanie dla słuchaczy
- Pomyśleliśmy, że tym razem wyjdziemy z przestrzeni, którą budowaliśmy przez ostatnie dziesięć lat – z podwórek kamienic-ostańców warszawskiego getta i okolic pomnika Umschlagplatz – i na jeden wieczór przeniesiemy się do Studia Koncertowego Polskiego Radia. Stoi za tym także chęć podziękowania naszej publiczności. Często opowiadamy o pewnym "dyskomforcie", który jest wpisany w ten festiwal. Chyba szczególnie odczuwalny był w ostatnią sobotę, kiedy ponad dwieście osób stało w deszczu i słuchało muzyków grających w bramie przedwojennej kamienicy - mówiła kuratorka wydarzenia Anna Karpowicz.
- To niezwykle wzruszające – ludzie wędrują z nami i przez ponad godzinę stoją, niezależnie od tego, czy jest upał, deszcz czy wiatr. To nie są idealne warunki ani do słuchania, ani tym bardziej do grania. Tym bardziej chcieliśmy w jakiś sposób podziękować tej niezwykłej, zaangażowanej publiczności - dodała artystka.
Czytaj także:
"Rozświetlanie" - muzyczna opowieść o pamięci i nadziei
Tytuł finałowego wieczoru jubileuszowej edycji to "Rozświetlanie". Zabrzmią dwa utwory Mieczysława Weinberga, który jest niepisanym patronem naszego festiwalu - "Kołysanka" op. 1 na fortepian i II Koncert fletowy op. 148. Publiczność usłyszy także Sinfoniettę Szymona Laksa i "Verklärte Nacht" Arnolda Schönberga w wersji na orkiestrę smyczkową z 1943 roku.
- Chcieliśmy zbudować program, który będzie wyprowadzał słuchaczy z historii często mrocznych, trudnych, opowiadających o doświadczeniach granicznych, w stronę światła, podnoszenia i gojenia. II Koncert fletowy Weinberga to jeden z jego ostatnich ukończonych utworów. Pierwsza część jest reinterpretacją wojennej sonaty skrzypcowej, a cały koncert, pełen cytatów z Bacha i Glucka, brzmi jak bardzo osobiste pożegnanie kompozytora ze światem - zaznaczyła Anna Karpowicz w rozmowie z Jakubem Kuklą.
- Sinfonietta Szymona Laksa powstała w 1936 roku. To muzyka sprzed katastrofy, pełną światła i energii przedwojennej Warszawy - dodała artystka na antenie Dwójki.
Dwieście osób w deszczu - i poczucie, że to ma sens
Pianista Marek Bracha zaznaczył, że po każdym koncercie wykonawcy czują ogromną satysfakcję. - W tej edycji, ale też przez wszystkie poprzednie lata, wracamy z poczuciem sensu. Bardzo wzmacniają je reakcje publiczności i samych muzyków. Artyści, których zapraszamy, często dziękują nam po koncertach i mówią, że chcieliby wrócić. To chyba najlepszy dowód na to, że ten festiwal naprawdę działa - wyznał w Dwójce.
Artysta dodał, że przez te lata organizatorom udało nam się zdobyć zaufanie wielu instytucji. - Współpracują z nami Biuro Kultury m.st. Warszawy, Żydowski Instytut Historyczny, Muzeum Getta Warszawskiego czy Yamaha. To są partnerzy, którzy wierzą w ten festiwal i chcą go współtworzyć. Bardzo się z tego cieszymy. A te dwieście osób stojących w deszczu i słuchających muzyki naprawdę o czymś świadczy - zaznaczył Marek Bracha.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Jakub Kukla
Goście: Anna Karpowicz (flecistka), Marek Bracha (pianista)
Data emisji: 24.08.2026
Godz. emisji: 16.30
Opracowanie: Oskar Łapeta