– To wystawa trudna, problemowa – podkreśla jej kuratorka Anna Król. Ekspozycja "Świat jak zielnik" nie została pomyślana jako oferująca jedynie wytchnienie wśród artystycznych przedstawień natury. Punktem wyjścia stają się w niej problemy dotyczące współczesnego środowiska i pytanie o miejsce człowieka wśród zamieszkujących je istot.
Posłuchaj w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>
Dawna sztuka rozmawia ze współczesnością
Wystawa została skonstruowana tak, by prace pochodzące z różnych epok nie funkcjonowały osobno. Dawne przedstawienia natury zestawiono ze sztuką najnowszą, w tym z dziełami stworzonymi specjalnie na poznańskie wydarzenie. – Mam taką prywatną prośbę kuratorki, aby poddać się pewnej atmosferze, bardzo uważnie chodzić po tej wystawie. Ona jest relacyjna, narracyjna. Dzieła wchodzą ze sobą w rozmaite dialogi, sztuka najnowsza, czyli również prace wykonane specjalnie na tę wystawę, wchodzi w rozmowę z dziełami dawnymi – tłumaczyła Anna Król.
Jednym z najmocniejszych przykładów takiego spotkania będą krajobrazy Ukrainy. Na wystawie znajdą się pejzaże Jana Stanisławskiego, zestawione ze współczesnymi pracami Adama Brinkena, przedstawiającymi krajobraz naznaczony wojną. – Rzadko myślimy o tym, co dzieje się z naturą w czasie wojny, a przecież tych konfliktów jest tak wiele. Co dzieje się nie tylko z krajobrazem, ale z tymi wszystkimi istotami, które tam żyją, żyły – podkreśliła.
Czytaj także:
Zielnik: poznawanie czy zawłaszczanie?
Innym motywem prowadzącym przez wystawę jest zielnik. Historyczne plansze i miedzioryty pozwalają przyjrzeć się nie tylko temu, jak rozwijała się wiedza o przyrodzie, ale również sposobowi, w jaki przez stulecia człowiek traktował naturę.
– Zielnik był bardzo charakterystycznym elementem dla Europy: badanie, inwentaryzowanie, poznawanie, wykorzystywanie, zawłaszczanie. Dzięki wspaniałej kolekcji Krzysztofa Krajewskiego-Siudy, miedziorytom, kartom i planszom z rozmaitych zielników z różnych epok, widzimy ten nasz, zachodni stosunek do świata natury – mówiła kuratorka.
Maria Sibylla Merian, jej obserwacje i badania
Szczególne miejsce w tej części ekspozycji zajmuje Maria Sibylla Merian, żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku artystka i badaczka przyrody. Jej obserwacje owadów łączyły naukową dociekliwość z niezwykłą precyzją przedstawienia.
– To postać kluczowa dla tej wystawy. Fenomenalna kobieta, fenomenalna artystka, która stworzyła niezwykłe księgi i albumy ukazujące kwiaty, ptaki, a przede wszystkim owady. Była przecież wybitną entomolożką. Ustaliła czteroetapowy rozwój owada i przedstawiła go na swoich planszach – opowiadała Anna Król.
Wystawę "Świat jak zielnik. Natura w sztuce od XVII do XXI wieku" będzie można oglądać w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu od 9 września.
***
Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Monika Zając
Gość: Anna Król (kuratorka wystawy)
Data emisji: 3.09.2026
Godz. emisji: 16.30
Oprac. zuzannachowaniec