"Fou Ts’Ong odkrył nam Chopina na nowo"

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2020 22:09
 - W wieku sześćdziesięciu lat powiedział: dzięki Bogu, zaczynam wreszcie rozumieć muzykę. To była istota jego wielkości słyszalna w interpretacji - tak legendarnego chińskiego pianistę wspominał na antenie Programu 2 Polskiego Radia Stanisław Leszczyński, zastępca dyrektora NIFC, wydawca płyt z muzyką polską m.in z udziałem Fou Ts'onga.
Chiński pianista Fou Tsong
Chiński pianista Fou Ts'ongFoto: PAP/Grzegorz Jakubowski

Posłuchaj
17:50 Dwójka Poranek 29 grudzień 2020 08_34_21 Fou Ts'ong v1.mp3 Wspomnienie wybitnego chińskiego pianisty Fou Ts’Onga (Poranek Dwójki)

 

Wczoraj (28.12) z wielkim żalem przyjęliśmy informację o śmierci wybitnego chińskiego pianisty Fou Ts’Onga. Zmarł w Londynie w wielu 86 lat.

Odszedł legendarny pianista Fou Ts'ong Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci legendarnego chińskiego...

Opublikowany przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina Poniedziałek, 28 grudnia 2020

Artysta był laureatem III nagrody V Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie (1955). W 1954 roku przyjechał do Polski i rozpoczął studia pianistyczne u prof. Zbigniewa Drzewieckiego (1954-1956). Był jurorem Konkursu Chopinowskiego w 1985 i 2010 roku. Nazywany "poetą fortepianu" słynął z interpretacji dzieł Chopina, Schuberta i Mozarta. Kochał Polskę, a pierwszy koncert z orkiestrą po ucieczce na Zachód, w Anglii, zagrał pod dyrekcją Andrzeja Panufnika.

pianko mazurek 663.jpg
1955. Nagroda Polskiego Radia dla Fou Ts'Onga

Fou Ts’ong nie zaczynał swojej kariery od spektakularnego sukcesu. On rozpoczął od akompaniamentu w Szanghaju, który był w 30. i 40. latach kosmopolitycznym środowiskiem, niezwykle skupiającym elitę kulturalną Chin - opowiadał w "Poranku Dwójki" Stanisław Leszczyński, zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. - Pojawił się jako akompaniator w chórze i wykonywał "Mesjasza" Haendla.

Stanisław Leszczyński miał szczęście wiele lat znać pianistę, od którego usłyszał kiedyś, że najważniejsze w muzyce jest przesłanie, zrozumienie tego, co jest w głębokiej strukturze. - W ten sposób odkrył nam na nowo Chopina w tym najtrudniejszym może gatunku, jakim są mazurki - stwierdził gość Dwójki. - Zadziwił świat cały tym, że artysta z bardzo odległej kultury przyjeżdża nad Wisłę, by nas uczyć głębokiego sensu tych pozornie tylko drobnych utworów.


Źródło: Fou Ts'ong – temat/Mazurka No.1 in a Minor, Op. 59

W 1960 roku, podczas obchodów rocznicy chopinowskiej w Londynie, Fou Ts’ong wykonał Koncert f-moll Chopina pod dyrekcją Andrzeja Panufnika, z którym był zaprzyjaźniony. Do Polski wracał wielokrotnie. - Uważam, że to jest postać niezwykła, nie tylko w dziedzinie pianistyki, także dla polskiej kultury - zaznaczył Stanisław Leszczyński.

- Jego związki z Polską są niezwykłe, od 1953 roku - podkreślił rozmówca. - Mówił także po polsku, z niesamowitym wdziękiem, nigdy perfekcyjnie, ale niezwykle ciepło i w sumie bardzo pięknie.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: Stanisław Leszczyński (zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina)

Data emisji: 29.12.2020

Godzina emisji: 8.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dorota Siwicka: Maria Janion uczyła nas, by żyć wedle własnych marzeń

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2020 10:22
- Pani profesor Maria Janion była człowiekiem mądrym, sprawiedliwym i wiernym. Najlepiej jednak istotę i sens jej życia oddają dwa słowa: humanistka i nauczycielka. Obie te role pojmowała na sposób romantyczny, czyli że najważniejsze jest samokształcenie jako dążenie do własnej wolności - mówiła w "Poranku Dwójki" prof. Dorota Siwicka. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Henryk Bardijewski dotykał najczulszych stron duszy"

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2020 11:00
- Każdy jego utwór to metafora naszego zmagania się z rzeczywistością. Nikt, tak jak on nie potrafił tworzyć postaci, które - chociaż nigdy nie mogłyby istnieć - jednak dzięki jego niezwykłemu umysłowi i talentowi, żyły - tak w "Poranku Dwójki" Janusz Kukuła, dyrektor Teatru Polskiego Radia, wspominał zmarłego wczoraj (9.12) w wieku 88 lat pisarza i dramaturga Henryka Bardijewskiego.
rozwiń zwiń