80. urodziny Zbigniewa Namysłowskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2019 14:32
W audycji sięgnęliśmy po dwie płyty znakomitego polskiego saksofonisty jazzowego: "Lola" - pierwszy krążek nagrany przez polskiego muzyka, który ukazał się poza granicami Polski, a także "Winobranie", uznawane za jedną z jazzowych płyt wszechczasów.
Audio
  • "Winobranie" i "Lola" Zbigniewa Namysłowskiego (Wieczór płytowy/Dwójka)
Okładki płyt Winobranie i Lola Zbigniewa Namysłowskiego
Okładki płyt "Winobranie" i "Lola" Zbigniewa NamysłowskiegoFoto: Mat. promocyjne

W każdą niedzielę poźnym wieczorem słuchamy - razem z Państwem - najważniejszych płyt. Z namaszczeniem i pietyzmem - od początku do końca: strona A, strona B. A dopiero potem bonusy, konteksty, porównania, komentarze zaproszonych gości. Klasyka, jazz, rock, awangarda, elektronika.

Tym razem były to:

  • Zbigniew Namysłowski - Winobranie (1973 Polskie Nagrania Muza)
  • Zbigniew Namysłowski Modern Jazz Quartet ‎– Lola (1964 Decca)

***

Tytuł audycji: Wieczór płytowy 

Prowadzili: Tomasz SzachowskiPrzemysław Psikuta i Krzysztof Dziuba

Data emisji: 8.09.2019

Godzina emisji: 22.30

am/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zbigniew Namysłowski: zmuszają mnie do grania staroci!

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2015 10:30
–  Nie wracam do dawnych utworów, chyba że jestem zmuszony do tego, jak w przypadku "Kujaviak goes funky" – mówił jazzman, który zapraszał w Dwójce na Silesian Jazz Festival.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Człowiek, który ma na imię Miłość. Pozytywny świat Wadady Leo Smitha

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2017 08:28
Wadada Leo Smith to jedna z najbardziej charyzmatycznych osobowości współczesnego jazzu, dlatego poświęcimy mu aż dwie części "Rozmów Improwizowanych". W pierwszym fragmencie przedstawił nam swoje spojrzenie na politykę i... zdradził sposób na wieczną młodość.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Namysłowski: zaczynałem od wiolonczeli

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2018 18:11
- To był mój szkolny instrument. Byłem jeszcze uczniem liceum muzycznego, kiedy zagrałem w 1957 roku na drugim festiwalu jazzowym w Sopocie. To było trochę nielegalne granie, bo szkoła niechętnie patrzyła na uczniów grających jazz – mówił w Dwójce wybitny saksofonista.
rozwiń zwiń