François Truffaut. U źródeł francuskiej nowej fali

Ostatnia aktualizacja: 09.02.2018 16:40
Bohaterem "Rozmów o kinie" był ceniony reżyser, autor m.in. takich filmów jak "Jules i Jim" oraz "Fahrenheit 451", uznawanego za jednego z prekursorów nowej fali francuskiego kina.
Audio
  • Prof. Tadeusz Lubelski opowiada o twórczości Françoisa Truffaut'a (Dwójka/Rozmowy o kinie)
Franois Truffaut (ur. 1932) zmarł przedwcześnie w wieku 52 lat. Na zdj. reżyser (pierwszy z prawej) na planie swojego filmu Gładka skóra (La peau douce) z udziałem Franoise Dorlac
François Truffaut (ur. 1932) zmarł przedwcześnie w wieku 52 lat. Na zdj. reżyser (pierwszy z prawej) na planie swojego filmu "Gładka skóra" ("La peau douce") z udziałem Françoise DorléacFoto: PAP/Photoshot

pap Jeanne Moreau 1200.jpg
Jeanne Moreau. Opowieść o gwieździe kina

Uważa się, że jego "400 batów" (1959), film nagrodzony Złota Palmą w Cannes, rozpoczął nowy kierunek w światowej kinematografii. - Film zachwycił widzów. Mówiono, że był moralnym zwycięzcą festiwalu. To właśnie świeżość opowiadania, autobiografizm, kręcenie na ulicach w autentycznej scenerii to były cechy, których potrzebowała epoka – opowiadał prof. Tadeusz Lubelski krytyk filmowy, historyk, teoretyk kina.

Obraz debiutującego Truffaut'a skierował uwagę na grupę młodych reżyserów francuskiej kinematografii. Zrywał z tzw. "kinem papy", konwencjonalnym i literackim, który reprezentowali m.in. Rene Claira czy Claude'a Autant Lara. – Jako młodzi ludzie zetknęli się z ich osobistym końcem świata. Winą za upokarzające zajęcia Paryża przez hitlerowców obarczyli swoich ojców. "Kino papy" miało więc podwójne znaczenie: było dyktowane potrzebą stworzenia w filmie estetyki, która bez zadęcia i fałszowania opowiedziałaby o doświadczeniach ich młodości – mówił gość Anny Fuksiewicz.

Reżyser nie ukrywał swojej fascynacji filmem amerykańskim. Chciał jak Alfred Hitchcock komunikować się z wielką widownią za pomocą kina. Jego kolejne obrazy m.in. kryminał w stylu noir "Strzelajcie do pianisty" z Charlesem Aznavourem (1960), film sci-fi "Fahrenheit 451" z Julie Christie (1966), czy "Ostatnie metro" z Gérardem Depardieu i Catherine Deneuve (1980) obnażający wstydliwe cechy Francuzów spełniły założenia twórcy wprowadzając do rodzimego kina świeże i bardziej autentyczne spojrzenie.

O roli François Truffaut'a w kinie francuskim, a także światowym, autorka audycji rozmawia z prof. Tadeuszem Lubelskim, autorem kilku książek, a także esejów o francuskiej nowej fali.

***

Tytuł audycji: Rozmowy o kinie

Prowadzi: Anna Fuksiewicz

Gość: prof. Tadeusz Lubelski (krytyk filmowy, historyk, teoretyk kina)

Data emisji: 9.02.2018

Godzina emisji: 14.30

ac/mz


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mistyczność na tle zmieniającego się świata - sceny z filmów Federico Felliniego

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2017 15:15
Nazywany "mistrzem obrazu". Do perfekcji opanował sztukę wyrażania emocji za pomocą metafor i symboli. Jego filmy powstałały z potrzeby zgłębienia natury człowieka - dojrzenia tego, co niezauważalne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Od horroru po melodramat. "Kawalerowicz kochał formę"

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2017 15:00
- Słynnego reżysera znacznie bardziej od historii i spraw społecznych, interesowało, jakich formuł gatunkowych i konwencji użyje w swoich filmach – mówił w Dwójce prof. Tadeusz Lubelski. 27 grudnia mija 10. rocznica śmierci Jerzego Kawalerowicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ironiczne spojrzenie Andrzeja Munka

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2018 10:00
W "Rozmowach o kinie" prof. Tadeusz Lubelski opowiadał o twórczości znakomitego reżysera, autora m.in. "Eroiki" i "Zezowatego szczęścia".
rozwiń zwiń