Muzyczne światy Urszuli Kryger

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2019 14:47
Gościem Agaty Kwiecińskiej w audycji "Po herbacie" była znakomita polska śpiewaczka i pianistka.
Audio
  • Urszula Kryger o swoich muzycznych fascynacjach (Po herbacie/Dwójka)
Urszula Kryger
Urszula KrygerFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Muzyka w życiu Urszuli Kryger pojawiła się za sprawą starszej siostry, która grała na wiolonczeli.

Później szybko w domu stanęło pianino, a Urszula Kryger trafiła do szkoły muzycznej.

I od tamtej pory - jak sama wspomina - chłonęła muzykę w każdej możliwej formie.

Wiele wskazywało na to, że zostanie pianistką - i faktycznie została, bo może się pochwalić dyplomem klasy fortepianu Akademii Muzycznej w Łodzi. Ale kluczowy okazał się drugi kierunek studiów - śpiew solowy.

Z Urszulą Kryger rozmawialiśmy o muzyce słuchanej, granej, wykonywanej - tej, która fascynowała, pomagała podejmować kluczowe decyzje i inspirowała.

***

Tytuł audycji: Po herbacie 

Prowadziła: Agata Kwiecińska

Gość: Urszula Kryger

Data emisji: 25.05.2019

Godzina emisji: 17.00

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bassem Akiki: Dalida to piosenkarka, która łączy Wschód i Zachód

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2019 16:57
- Śpiewała po francusku, włosku, ale i arabsku, z lekkim słodkim akcentem. To był hit w latach 90. w Libanie - opowiadał Bassem Akiki, polsko-libański dyrygent, o popularnej artystce, jednej ze swoich muzycznych fascynacji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Metro". Musical, który zmienił losy Adama Sztaby

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2019 08:09
- Forma śpiewania i tańczenia na żywo, prawdziwa orkiestra, lasery, to było dla mnie coś niepojętego. Wspólnie z rówieśnikami postanowiliśmy zrobić coś podobnego - o swojej reakcji na musical "Metro" opowiadał w Dwójce popularny dyrygent, kompozytor i producent muzyczny.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Długosz: fleciści mają gorzej niż skrzypkowie

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2019 12:37
- Konkurencja między flecistami jest diabelska. Gdy jest nabór do dobrej orkiestry to o jedno miejsce bije się 200-300 muzyków. Dla skrzypków tego miejsca w zespołach jest trochę więcej - mówił w Dwójce wirtuoz fletu.
rozwiń zwiń