Anna Szostak: musieliśmy zniszczyć nuty Pawła Szymańskiego

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2014 16:00
- Ta sala jest przerażająco ogromna. Bałam się, że ta moja osiemnastka, w porywach dwudziestka muzyków, zginie. Okazuje się, że nic nie zginęło i w najdalszej części sali słychać każdy szelest, szept - o koncertowych warunkach w nowej siedzibie NOSPR opowiadała dyrygentka zespołu Camerata Silesia.
Audio
  • Anna Szostak: musieliśmy zniszczyć nuty Pawła Szymańskiego (Filharmonia Dwójki)
Anna Szostak, dyrygentka zespołu Camerata Silesia
Anna Szostak, dyrygentka zespołu Camerata SilesiaFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Anna Szostak wraz ze swoim zespołem uświetniła niedzielny (5.10.2014) wieczór na Festiwalu Otwarcia nowej siedziby NOSPR. Camerata Silesia wykonała utwór Pawła Szymańskiego "ΦΥΛΑΚΤΗΡΙΟΝ (Phylakterion)" na szesnaście głosów i instrumenty perkusyjne.

Znakomite warunki akustyczne sali przerosły oczekiwania muzyków. - Akustyka jest tu nawet czasem zbyt świetna - nic nie można ukryć. Każda niedoskonałość jest absolutnie słyszalna. Ta sala ma wyjątkową akustyczną miękkość, subtelność i nad każdym dźwiękiem robi się taka delikatna otoczka. Znam doskonale głosy swoich śpiewaków, ale one tutaj nabierały dodatkowego piękna - oceniała Anna Szostak.
Jurek Dybał: sala NOSPR przypomina Musikverein>>>

Wzmocnienie, jakie daje dźwiękom nowa siedziba NOSPR, nastręczyły też zespołowi pewnych wykonawczych kłopotów. - Wszyscy musieli zniszczyć nuty Pawła Szymańskiego i posklejać je na nowo, bo bez przerwy było słuchać przewracanie kartek, a utwór Pawła nie jest przeznaczony do klasycznego śpiewu. Pojawia się śpiew alikwotowy, gwizdy, szepty, szmery – wyjaśniła Anna Szostak.
Nowa sala NOSPR: reżyser dźwięku dostaje tu pełną paletę barw>>>

Problem mieli też perkusiści. - W pewnym momencie jeden z nich musi mocno uderzyć w papierową torebkę wypełnioną powietrzem. Tutaj stało się to niemożliwe, bo on nie potrafił tego zrobić bezszelestnie. Powstawały przydźwięki, które nie mogą pojawić się w tym utworze. Musieliśmy też dokonać zmian w jednej z partii, bo perkusista, który gra na tam-tamie, a potem szybko musi zanurzyć gong w wodzie, też nie potrafił zrobić tego tutaj bezszelestnie – dodała.
Jak poradził sobie zespół z tymi kłopotami? O tym w nagraniu audycji. Z Anną Szostak rozmawiał Piotr Wojciechowski.

bch/mm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowa siedziba NOSPR. Podróż do serca muzyki

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2014 17:00
- Projekty sal koncertowych tworzą z reguły "obcy" architekci. Natomiast Tomasz Konior, będąc znany na całym świecie, pozostaje człowiekiem "stąd". Nie rezygnując z własnego stylu, zakorzenił więc ten budynek w krajobrazie Śląska - mówił o architekcie siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia jej dyrektor artystyczny, Alexander Liebreich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krystian Zimerman: nie gram na fortepianie, tylko na sali koncertowej

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2014 11:00
– Dobrzy akustycy mają coś w rodzaju szóstego zmysłu. A jednym z najlepszych jest Yasuhisa Toyota, autor sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia – mówił w Dwójce pianista Krystian Zimerman, który wystąpił na koncercie inaugurującym działalność nowej siedziby NOSPR.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sala koncertowa NOSPR: wyborna dla słuchaczy, wymagająca dla muzyków

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2014 17:56
- Dla tych, którzy chcą smakować detale, znajdować nowe dna faktury poszczególnych dzieł, akustyka tej sali jest zbawienna. Rewersem jest fakt, że jest ona wyzwaniem dla muzyków, bo każdą nieścisłość słychać w niej jak na talerzu - recenzował nową siedzibę NOSPR Marcin Majchrowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Meyer: sens komponowania to poszukiwanie czegoś nowego

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2014 14:57
– Zaczynałem od sonoryzmu, później stopniowo od niego odchodziłem, przede wszystkim dlatego, że chciałem, by każdy kolejny utwór był dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem – mówił w Dwójce Krzysztof Meyer, twórca "XIV kwartetu smyczkowego", który w nowej siedzibie NOSPR wykonał po raz pierwszy Kwartet Śląski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Peter Schneider: Symfonia Asrael to najlepszy utwór stworzony na orkiestrę

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2014 14:00
- Nie ma zbyt wielu dzieł, które pozwalają na kreatywne wykonanie, a to takim właśnie jest - mówił w Dwójce dyrygent, który wraz z Wiedeńskimi Filharmonikami, uświetnił otwarcie nowej siedziby NOSPR utworem wyjątkowo rzadko pojawiającym się w programach koncertów.
rozwiń zwiń